statystyki

Najsilniejsi liczą rekordowe zyski

autor: Emilia Świętochowska12.09.2014, 00:00; Aktualizacja: 12.09.2014, 09:44
Brytyjski prawnik

Brytyjski prawnik

Przeciętny Smith z Lincolnshire ma coraz bardziej utrudniony dostęp do pomocy prawnej, a młody prawnik – marne szanse na szybką karierę. Renomowane brytyjskie kancelarie nie mają jednak powodów do narzekania. Ich drzwi szturmują tyleż kłótliwi, co majętni klienci ze Wschodu.

Kiedy pół roku temu świat obiegła wiadomość, że w nowojorskim sądzie rosyjski oligarcha Leonid Lebiediew złożył pozew o 2 mld funtów odszkodowania przeciwko swoim byłym partnerom biznesowym, można było niemal usłyszeć jęk zawodu wydobywający się z luksusowych gabinetów firm prawniczych w londyńskim City. Do tej pory to Wydział Ławy Królewskiej Wysokiego Trybunału rozstrzygał wszystkie najważniejsze spory gospodarcze prowadzone przez arcybogatych banitów z Rosji, a solicitorzy z renomowanych kancelarii i elitarne zespoły barristerskie (chambers) miały monopol na ich obsługę prawną.

Brytyjski prawnik

Brytyjski prawnik

źródło:


Pozostało jeszcze 86% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane