Rzecznik Praw Obywatelskich: kobiety dyskryminowane przy naborze do policji

autor: Patryk Słowik09.09.2014, 09:30
Ewentualną dyskryminacją przy naborze zajmowała się już Najwyższa Izba Kontroli w 2012 roku

Ewentualną dyskryminacją przy naborze zajmowała się już Najwyższa Izba Kontroli w 2012 rokuźródło: ShutterStock

Rzecznik Praw Obywatelskich Irena Lipowicz zwróciła się z prośbą do ministra spraw wewnętrznych w sprawie dyskryminacji kobiet przy naborze do służby w policji.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:gazetaprawna.pl
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (5)

  • Bartek(2014-09-11 17:50) Zgłoś naruszenie 00

    Jasne, poprośmy przestępców, żeby wolniej uciekali przed Paniami Policjantkami. Przecież, nie muszą mieć takiej kondycji jak Panowie.

    Odpowiedz
  • POlak(2014-09-09 11:03) Zgłoś naruszenie 00

    urzędnicy powinni obowiązkowo przechodzić badania psychiatryczne.
    Bandyta nie będzie uciekał w tempie kobiety.

    Odpowiedz
  • realista(2014-09-09 11:01) Zgłoś naruszenie 00

    Absurdów unijnych ciąg dalszy - Brak dyskryminacji jest traktowany jako... dyskryminacja.

    Odpowiedz
  • Smt(2014-09-09 10:50) Zgłoś naruszenie 00

    Unia Europejska i forowanie równouprawnienia na siłę prowadzi do bezsensownych, szkodliwych rezultatów. Przecież kryterium określonej sprawności fizycznej, w sytuacji gdy sprawność i siła ma oczywisty związek ze sprawowaną funkcją NIE JEST DYSKRYMINUJĄCE!!!
    Przecież to nie jest tak, że testy sprawnościowe są wyśrubowane na poziom niedostępny dla kobiet, a jedynie chodzi o to, że kandydat(ka) musiałaby nad tym popracować. Idąc w drugą stronę- wszystkie egzaminy państwowe bazujące na uczeniu się dużej liczby materiału na pamięć możnaby uznać za dyskryminujące mężczyzn.
    Policjant to nie jest przede wszystkim pracownik, ale osoba, która wykonuje bardzo ważną dla społeczeństwa funkcję- w sytuacji zagrożenia ma szybko i sprawnie zareagować na niebezpieczeństwo. I nie jest tu istotne, jaka będzie płeć reagującego- chodzi o stworzenie warunków do skutecznej reakcji. Wiadomo przecież, że o ile statystycznie mężczyźni mają lepsze wyniki sprawnościowe, o tyle są też przecież kandydatki ponadprzeciętne, które zdadzą ten test lepiej od niektórych mężczyzn. I takim kobietom nikt przecież drzwi do pracy w policji nie zamyka, bo wiadomo: liczy się sprawność, a nie płeć.
    W przeciwnym przypadku dojdzie do pokrzywdzenia mężczyzn (i społeczeństwa)- co prawda kandydat był obiektywnie sprawniejszy i bardziej nadawał się na policjanta, ale niestety- jest z niewłaściwej płci, więc musi oddać miejsce pracy koleżance.

    Odpowiedz
  • Milo(2014-09-09 10:29) Zgłoś naruszenie 00

    Z całym szacunkiem dla Pani Rzecznik ale uważam że żadna policjantka nie obroni obywatela przed bandytą.
    W tej formacji nie powinno być córeczek tatusiów lecz wysportowani, sprawni, duzi chłopcy dla których kontakt z łobuzem nie będzie traumą. Dla kobiet są znacznie lepsze zajęcia od "siłowych"

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane