Czy wolno palić na balkonie lub klatce schodowej

autor: Maria Kuźniar05.09.2014, 07:38; Aktualizacja: 22.10.2014, 10:51
Ustawa zakazująca palenia w miejscach publicznych nie mówi nic o balkonach

Ustawa zakazująca palenia w miejscach publicznych nie mówi nic o balkonachźródło: ShutterStock

Pani Marta mieszka w bloku. – Sąsiedzi to nałogowi palacze, którzy wychodzą na dymka na balkon lub na klatkę schodową. Prośby i rozmowy nie przyniosły rezultatów. Jak mam ich zmusić, by przestali to robić? Na jakie przepisy mogłabym się powołać? – pyta czytelniczka.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (118)

  • Maax(2020-06-13 20:16) Zgłoś naruszenie 00

    Latem smród od palenia skrętów przez balkonową patologię a zimą smród z kominów opalanych różnymi chemicznymi wynalazkami z Castoramy !!!! Sami siebie zatruwamy a prawo jest do kitu!!!!!

    Odpowiedz
  • SMOKERHATER(2019-07-30 15:06) Zgłoś naruszenie 00

    Skoro prawo chroni palaczy (morderców) a nie niepalących (ofiary), to jest to chore prawo. Czas brać sprawę w swoje ręce i koniec.

    Odpowiedz
  • LH(2019-01-08 17:17) Zgłoś naruszenie 00

    Skoro jest zakaz grillowania żarem węgla drzewnego, aby nie zasmradzać ludziom balkonowym dymem z grilla, to dlaczego brak zakazu zasmradzania dymem papierosowym z balkonu?

    Odpowiedz
  • D.(2018-06-05 16:35) Zgłoś naruszenie 20

    Jestem w ciazy, upal 30 stopni i nie moge okna otworzyc, bo sasiad z dolu co 10 minut pali papierosa na balkonie, a caly smrod wpada do mnie. Po pierwsze nie chce tego wdychac, a po drugie za kazdym razem kiedy poczuje ten okropny smrod, to wymiotuje, bo niestety w ciazy mam wyczulony wech. Po prostu zaraz sie wykoncze!

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Walenty(2017-12-10 23:40) Zgłoś naruszenie 20

    Palacze powinni płacić wyższe składki zdrowotne o 100%, aby nam rekompensować koszty leczenia. Nie powinno im się sprzedawać leków refundowanych , bo zdrowie niszczą sobie płatnie na własne życzenie. Powinni płacić wyższy podatek za zatruwanie środowiska dymem i odpadami (petami). Śmierdzą w środkach komunikacji publicznej nie do zniesienia.

    Odpowiedz
  • MM(2017-12-10 13:06) Zgłoś naruszenie 00

    Balkony to problem, owszem ale wspólne korytarze (rozumiane jako część klatki schodowej) tym bardziej. Dym się tu kumuluje, utrzymuje dłuższy czas w związku z ograniczoną cyrkulacją powietrza i np. przez drzwi wnika do mieszkań.

    Odpowiedz
  • barabara(2017-09-04 14:47) Zgłoś naruszenie 20

    Takie prawo to nie prawo mam palących sąsiadów z boku na gorze i pod moim balkonem.Palą te ruskie śmierdziuchy parapety plastikowe są w żółte kropki balkonu nie można otworzyć bo jest taki wieki smród.Pytam się to kogo chroni to państwo trucicieli czy tutych

    Odpowiedz
  • Guestttt(2017-04-18 12:03) Zgłoś naruszenie 20

    Heh czytając niektore komentarza smiac sie chce (temat stary ale aktualny). Wszyscy piszący o tym, że wolno palić na balkonie to są palacze, zazwyczaj nalogowi, a w dodatku osoby aspołeczne, tzw. wiesniaczki - w najgorszym tego słowa znaczeniu. W sumie to analiza problemu daje taki przekrój społeczeństwa w Polsce - obciachowego społeczeństwa. Zapamietajcie sobie kret ynie/-nko jeden/-na z drugim/-gą: jesli będziesz palić tak by dym i smród z twojej fajki nie docierał do innego lokalu, to pal sobie na balkonie do woli. Ale jeśli nie jesteż w stanie tego zapewnić do jazda do swojego mieszkanka i tam kopć, otwórz okno i bedzie sie stopniowo wietrzym. Ale bedziesz mieć smrodek w chałupie i to ci przeszkadza, co ? hehe. Zapamiętaj sobie: twoja wolność konczy sie tam, gdzie zaczyna się wolność innych.

    Odpowiedz
  • matka, ojciec i córka(2017-02-10 21:25) Zgłoś naruszenie 71

    Nie da się już wytrzymać z tymi mieszkańcami! Niech ktoś zrobi z nimi porządek. Bez przerwy palą i pala i smrodzą, nawet w nocy!!! Niewychowani i bez żadnej kultury - lokatorzy z ul. Władysława IV 3. 62. Nie możemy nawet spać w nocy, bo musimy wdychać śmierdzący i trujący zapach nikotyny. Mamy już dosyć bezczelnego zachowania się tych mieszkańców! Co za wredni nałogowi palacze!

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • piotr biernat(2017-01-31 13:20) Zgłoś naruszenie 20

    Śzanowni państwo ! Mieszkam w "byłym " Domu Nauczyciela w Smolcu k/Wrocławia. Przeżywam koszmar .Mieszkam na parterze tegoż domu ,a na 1 piętrze biznesmen smolecki po wykupieniu mieszkania,od kilku lat je wynajmuje.Od 1,5 roku wynajmuje to mieszkanie młodym ludziom z małym dzieckiem.I zaczęło się.... Nadmieniam iż o w/w posesję /teren wokół domu / dbam od 34 już lat tylko ja. /można zasięgnąć informacji/-od koszcenia trawy ,zagospodarowania terenu/Piękne drzewka iglaste,krzewy ,ogródek itd/ Sąsiad nic nie robi -nie zamyka bramy wjazdowej, niszczy teren wokół domu / a ma 2 samochody-koleiny w ziemi . wynosi z domu wszystko na zewnątrz .I tak np blacha od tyłu samochodu/stoi rok/-pety rzuca wszędzie,gdzie popadnie,wiadra /szt 10./,smierdząca wykładzina /po kocie/,butelki po piwie,,ostatnio choinka,.Nie mam już siły . Chciał mnie pobić.Ostatnio zaczął smrodzić /pali papierosy /na klatce schodowej.Co ja mam robić? Mieszkam sam z niepełnosprawną córką-33 lata

    Odpowiedz
  • palacz czy nie ******* to mnie(2017-01-07 15:18) Zgłoś naruszenie 00

    A mi przeszkadza smród pierdów sąsiadów. Skoro lubią wąchać smrody to niech sobie w woreczki pierdzą i wąchają a nie wietrzą mieszkanie i smród idzie mi do mieszkania. Jak się w zeszłym tygodniu sąsiad spierdział to myślałem, że zaraz będę haftował bo dziad otworzył okno bo wysiedzieć nie mógł. Sąsiadka ma dwójkę małych dzieci bo chciała to ma. I gratuluję największego szczęścia w życiu. Jednak kto nie czuł jaki zapach ma kupa małego dziecka to nie skuma jak to wali. Tak samo gotowanie jakiegoś żarcia z ******* Wali na całej klatce bo sąsiedzi nie mają szczelnych drzwi. Skoro ludzie wolą swoje zapaszki co wytwarzają to niech w nich siedzą a nie ******** o paleniu na balkonie.

    Odpowiedz
  • STANISŁAW (2016-11-24 18:33) Zgłoś naruszenie 00

    KOCHANI POLACY PIĘKNIE SZANUJĄCY BLIZNIEGO NASZ KRAJ KATOLIKÓW JEST TOLERANCJA

    Odpowiedz
  • Normalna(2016-10-24 20:22) Zgłoś naruszenie 10

    Patologia to goni patologie w waszych kometarzach. Po wypowiedzi Pani dzastka cokolwiek to znaczy,zaczynam tracić u ludzi wiare w jakąkolwiek kulturę. Już nie chodzi tak naprawde o to, czy dana osoba jest paląca czy niepalaca, czy to toleruje czy nie. Chodzi głównie o wasze płynące jadem komentarze, a u innych pożal się boga zachowanie. Nie wiem już czy to zakompleksione ego czy zbyt wybujane. Wiekszość ludzi w realnym świecie spuści głowe i nie zwróci uwagę. Tu obrażacie ludzi na prawo i lewo porównując ich z gòw*nem. Są przepisy które to regulują~ gdzie można palić a gdzie istnieje zakaz. Polecam poczytać. Żyjąc w Polsce albo się do tego dostosujecie albo bardzo mi przykro. Z drugiej strony jeżeli czlowiek jest myślący i kulturalny to można się z nim dogadać. Co do Pani dzastka to brak słów , choć intencje może miała Pani dobre za to brak rozumu na to co Pani wyrabia. Oby śmiech czy placz Pani dziecka nie zaczął przeszkadzać Pani sąsiadom w przyszłości. Życzę palacym i nie palacym zdrowego rozsadku .

    Odpowiedz
  • Zygmunt(2016-08-19 15:46) Zgłoś naruszenie 00

    Autor artykułu niestety wykazał się brakiem podstawowej wiedzy dotyczącej statusu przynależnej ale wciąż wspólnej części nieruchomości jaką jest balkon. Pani Kuźniar, balkon jest częścią wspólną i jako taki podlega ustawowemu bezwzględnemu zakazowi palenia.

    Odpowiedz
  • Iwona(2016-07-27 23:28) Zgłoś naruszenie 00

    Dlaczego niepalący maja byc niewolnikami palących ? Co to za prawo , które chroni palaczy ? To jakieś chore . Moja mama ma sasiadow palaczy , którzy całymi dniami palą na balkonie. Nie moze otworzyć drzwi balkonowych ani okna bo cały dym leci do mieszkania . Chorowała na gruźlicę , trzy Lata leczyła sie. Sa upały a moja biedna mama musi siedzieć w zamkniętym szczelnie mieszkaniu , bo durnie sąsiedzi nic sobie z tego nie robia . Moze ktoś podpowie co z tym problemem zrobic ?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • tomasz(2016-07-24 21:32) Zgłoś naruszenie 30

    ZABRONIĆ KATEGORYCZNIE PALENIE NA BALKONACH,CAŁY SMRÓD LECI DO MOJEGO POKOJU,NIE MAM ZAMIARU ZATRUWAĆ

    Odpowiedz
  • Japans(2016-07-01 23:10) Zgłoś naruszenie 00

    NA raka umiera sie w męczarniach ale gdzieś ukrytego raka maja prawie wszyscy. Uaktywnia sie jako złośliwy głównie u palaczy. W zasadzie to sie na niego zdycha a nie umiera. Ale przyjemność jest wazniejsza. Każdy ma wybór tylko niech nie truje niepalących.

    Odpowiedz
  • joanna(2016-05-31 17:31) Zgłoś naruszenie 20

    Piszcie do biura premier prosby o te ustawe zakazu palenia na balkonach, ja napisałam juz, mysle, ze im wiecej nas napisze jest szansa ze sie nami bierymi palaczami zainteresuja

    Odpowiedz
  • lokal 13(2016-05-14 22:07) Zgłoś naruszenie 12

    Gdzie się podziała tolerancja Polaków? Jeśli ktoś pali na balkonie, to robi to nie w miejscu publicznym lecz na swoim terenie. Jest to równie uciążliwe dla niektórych jak wiercenie w ścianie, ale czy z tego powodu mamy zrezygnować z remontów? Jedno wiem na pewno - determinacja palaczy jest tak wielka, że nie warto się z nimi użerać. Nic dobrego z tego nie będzie...

    Odpowiedz
  • 1947(2016-05-10 17:57) Zgłoś naruszenie 10

    czyli pozostaje tylko kij ew.maczeta i po palaczu - chore prawo a za CO2 to są kary - jak zwykle prędko i bez planu byle było dużo paragrafów .

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane