BMW Półmaraton Praski z chaosem organizacyjnym w tle

autor: Patryk Słowik01.09.2014, 18:00; Aktualizacja: 24.03.2016, 15:33
bieganie, maraton

Biegacze, który ukończyli BMW Półmaraton Praski mają wiele zastrzeżeń do jego organizacjiźródło: ShutterStock

31 sierpnia 2014 roku odbył się BMW Półmaraton Praski. Impreza, którą niektórzy porównywali z Maratonem Berlińskim, wg wielu uczestników okazała się klapą.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:gazetaprawna.pl
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (16)

  • marcinrybicki.pl(2014-09-02 06:49) Zgłoś naruszenie 00

    Problem z wodą był na pewno skoro sam organizator odniósł się do niego w komunikacie. Niezależnie od tego ilu biegaczy dotyczył, taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. Natomiast szukanie drugiego dna, przeliczanie dochodu z wpisowego itd. mija się z celem. W każdych zawodach, w których brałem udział (niezależnie czy były to biegi masowe, czy lokalne) były mniejsze, lub większe problemy organizacyjne. To jeden z uroków startów. Zapraszam na moją relację z biegu.
    http://marcinrybicki.pl/bmw-polmaraton-praski/

    Odpowiedz
  • Zygi(2014-09-02 07:36) Zgłoś naruszenie 00

    Odnoszę wrażenie że wszystkie 6 pierwszych komentarzy pisała ta sama jedna osoba. Można się domysleć, że nie jest to uczestnik biegu ani osoba postronna. Interes przecież musi się kręcić a kto wie ? może uda się zobić troche kaski na maratonie rowerowym. Do dzieła Panowie Warszawiaki !

    Odpowiedz
  • Marek(2014-09-12 10:33) Zgłoś naruszenie 00

    A do braku wody mozna dodac arogancje organizatora dotyczaca udzialu w biegu osob niepelnosprawnych. Przyklad w postaci korespondencji mailowej moge okazac. Sami zainteresowani, czyli osoby niewidzace, a biegajace regularnie w roznych biegach nie tylko w kraju, byli zdziwieni taka postawa.
    Wiec najlepiej jak ta impreza, o ile odbedzie sie jeszcze w przyszlosci, bedzie impreza, w ktorej sie po prostu nie bierze udzialu. Sa innej, lepiej zorganizowane i szanujace uczestnikow.

    Odpowiedz
  • Dagmara(2014-09-02 10:27) Zgłoś naruszenie 00

    Problem z wodą zapewne był - chociaż ja go akurat nie doświadczyłam - ale całe to narzekanie wokół imprezy jest typowo polskie, jak czytałam komentarze innych biegaczy narzekających na nudną trasę czy fakt, ze na jezdni leżały dwie rozjechane przez samochody kuny ( a nie koty), a że muzyka była nie taka, że koszulki reeboka babciowe i za duże ( moim zdaniem damskie miały normalną rozmiarówkę ) - to naprawdę polskie malkontenctwo pełna gębą - wydaje mi się, że biegacz patrzy na to czy trasa jest trudna czy są podbiegi, ta była łatwa i można było pobiec życiówkę, rozumiem zarzuty odnośnie wody, ale nie demonizujmy, że impreza była taka nie udana i był chaos organizacyjny. Wydaje mi się, że było też dużo pozytywnych stron i imprez powinna być kontynuowana w przyszłości.

    Odpowiedz
  • Kruk(2014-09-02 13:58) Zgłoś naruszenie 00

    Nie sprawdzałem organizatora to sie nie wypowiem /BMW w tytule sugerowało solidną organizację jak maraton w Berlinie a tu kuku/, wypowiem sie tylko co do wody bo biegłem i to wcale nie na końcu a w pierwszej połowie stawki. Problem był już na pierwszym punkcie gdzie wody nie było i pobiegłem dalej. Na następnych rzeczywiście dziwiło podawanie butelek, czyste marnotrawstwo bo wielu biegaczy pociagnęło kilka łyków i resztę wywaliło. Na mecie bananów nie było, zabrakło. Nie komentowałbym ale zrobiłem już dziesiątki takich biegów i raczej nie było nigdy problemów a tu aż podniosłem brwi bo czułem się zdezorientowany.. a jak już podniosłem brwi.. to znak, że jest coś na rzeczy.

    Odpowiedz
  • Joanna(2014-09-01 21:11) Zgłoś naruszenie 00

    Panie Patryku, czy Pan również uczestniczył w tym biegu? Pytam, gdyż artykuł wygląda jak wylanie frustracji i żalu. Bawi się Pan w detektywa? Szuka sensacji, oszustwa roku, bo zabrakło wody? Szczerze mówiąc jestem bardzo zaskoczona poziomem tej wypowiedzi. Język artykułu Pana autorstwa jest na poziomie tabloidu, niestety odbiega jakością od artykułów, które miałam przyjemność czytać na portalu Gazeta Prawna. Bez względu na to jak bardzo jest Pan sfrustrowany, proszę trzymać jakiś poziom wypowiedzi, pasujący do tego Portalu. Pozdrawiam;)

    Odpowiedz
  • zbigcwol(2014-09-01 21:44) Zgłoś naruszenie 00

    Ja brałem udział w tym półmaratonie i ukończyłem go na pozycji 3061. Z mojego doświadczenia-a jest to w tym roku mój 4-ty półmaraton- wody na punktach było dosyć, lecz punkty z wodą, jak na taką ilość biegaczy były zbyt krótkie i za mała była ilość wolontariuszy do obsługi tych punktów. Wolontariusze nie nadążyli nalewać wody do kubków i w rezultacie podawali całe 1,5 litrowe butelki a na dodatek nie odkręcone. Mam nadzieję, że organizator wyciągnie wnioski na przyszłość i poprawi się w tym temacie. Oprócz tego problemu z wodą pozostałe sprawy związane z organizacją uważam za bardzo udane. Nie spotkałem się jeszcze z otwarciem biura imprezy czynnego tydzień przed biegiem i z możliwością pobrania numerów startowych, chociaż co do organizacji tegoż biura można mieć też zastrzeżenia. Ale my Polacy zawsze musimy na coś ponarzekać. Reasumując, wyciągnąć wnioski z uwag, poprawić organizację w temacie punktów odświeżania i zorganizować następną imprezę. TAK TRZYMAĆ!!!

    Odpowiedz
  • biegaczka(2014-09-03 19:44) Zgłoś naruszenie 00

    o ludzie!!!czy nikt tego nie widzi, że w tym artykule KONKURENCJA aż bije po oczach???przecież to widać,że artykułjest sponsorowany. a sam autor, za zabawę w detektywa pewnie zgarnął ładną kaskę :) brawo!cóż za hipokryzja...
    a prawda jest taka, że bieg był super!BYŁA ŚWIETNA ATMOSFERA!ja akurat nie doświadczyłam braku wody,ale myślę że organizator na pewno wprowadzi poprawki na kolejną edycję!tak jak wspominał ktoś wcześniej: tego typu eventy często będą miały rzeczy do poprawki, a Polaczki zawszę będą zawistni i będą narzekać...

    Odpowiedz
  • JL(2014-09-01 22:31) Zgłoś naruszenie 00

    Dziennikarstwo niskich lotów...

    Odpowiedz
  • Zadowolony(2014-09-02 18:30) Zgłoś naruszenie 00

    Artykuł grubo odbiega od prawdy.Autor nawet nie był w pobliżu..
    Bardzo dobra impreza,mimo drobnych wpadek.Wystarczy lifting i za rok będzie super.
    Zachęcam wszystkich do udziału.

    Odpowiedz
  • kutia(2014-09-02 18:57) Zgłoś naruszenie 00

    też brałam udział i na moich oczach chłopak leżał na chodniku cały w drgawkach. pewnie z odwodnienia. jak ktoś biegł na wynik to może i było dla niego mega bo trasa rzeczywiście była szybka, ale jak ktoś zapisał się amatorsko to niestety był to chyba najgorszy bieg w 2014

    Odpowiedz
  • jestok(2014-09-03 20:58) Zgłoś naruszenie 00

    Zdecydowanie zgadzam sie z opinia ponizej, Ktos totalnie bez kondycji nie powinien wybierac sie na takie dystanse a takie marudy sie wybieraja i potem jęczą! Ale pewnie, zawsze warto winic organizatora! Beznadzieja. A artykul ewidentnie jest sponsorowany przez konkurencje. Pierwszy bieg po tej czesci Warszawy, super sponsor, super impreza i juz budzi sie zazdrosc. Bieg super, a za rok bedzie tylko fajniej! Nie moge doczekac sie nastepnej edycji. A artykul naprawde slaaaaabyyyyyyy... bardzo slaby...

    Odpowiedz
  • ziobro(2014-09-02 19:53) Zgłoś naruszenie 00

    Niestety stałem się ofiarą "punktów z wodą" :(
    Na jednej z rzuconych na ulicę butelek poślizgnąłem się i boleśnie upadłem tracąc szansę na dobry wynik.
    Dobrze, że skończyło się tylko na zabandażowanej ręce i stłuczonym pośladku.
    Pierwszy raz widziałem, żeby wydawano wodę w butelkach i to dużych!

    Odpowiedz
  • Pavel(2014-09-02 22:13) Zgłoś naruszenie 00

    brak wody na tak długim biegu zagraża wręcz życiu, nie tylko zdrowiu.. a podawanie pitej wcześniej wody grozi zarażeniem różnymi chorobami, coś dla Sanepidu

    Odpowiedz
  • Marcin(2014-09-07 20:07) Zgłoś naruszenie 00

    Impreza jak na stolice tragiczna. Bieglem gdzies w okolicach miejsca 4000 o wodzie moglismy zapomniec dopiero na czwartym punkcie udalo nam sie zalapac na swieze butel, pozniej juz tylko pozostawione po kims - bez komentarza. Banany widzialem w sklepie przed zawodami w trakcie i po moznabylo zapomniec. Inny temat opiela medyczna teoretycznie bardzo widoczna bo pedzila swooimi kladami wzdluz bignacych jednak gdyby cos sie wydarzylo w srodku stawki biegnacych byloby cienko, obstawiony tradycyjnie przod i tyl a najbardziej narazony srodek biegu delikatnie rzecz ujmujac srednio pilnowany. Sparaw ostatnia potezny wydawaloby sie sponsor jak BMW i Skandia poza ulotkami nie raczyli biegaczy nawet głupim długopicem obdarowac. Mysle ze w tym biegu bralem udzial dwa razy pierwszy i ostatni i na pewno nie będę zachecal innych. PS Czesto zdarza mi sie biegac w bigach organizowanych w malych miejscowosciach bez "wielkich sponsorow" ale nigdy nie trafilo mi sie abym nie mial wody w trakcie i po zakonczeniu biegu.

    Odpowiedz
  • zadowolona(2014-09-23 14:56) Zgłoś naruszenie 00

    Aż się gotuję jak czytam te komentarze, bo też biegłam i moim zdaniem była to super impreza. Fakt, wody było mało czy też była źle podawana, ale BEZ PRZESADY! Ja kilka razy wypiłam butelkę "na spółkę" z innymi osobami i nie miałam z tym problemu. A w drugiej połowie ciągle ktoś dawał mi wodę i właściwie dzięki tym wyrzucanym butelkom mogłam pić ciągle! A na ostatnich kilometrach dostałam jeszcze wielką butlę! I za metą kolejną.
    Do tych co robią taki dramat z wodą - ile razy pijecie jak idziecie na wybieganie 20km?? Raz? Albo i wcale? A tu nagle musicie pić co 3km?? Naprawdę wystarczyło raz dostać 0,5l, ja taką butelkę niosłam 2 km popijając żel.
    Co do koszulek - mi przy odbiorze pakietu pani powiedziała, że koszulka jest dość duża i czy chcę wymienić na XS. Chciałam, wymieniłam, pobiegłam w niej, była bardzo dobra.
    I co do żeli - to jest PLUS, że je podawano na trasie zamiast dać do pakietu!!! W ten sposób nie musiałam go NIEŚĆ. Że żel jest obrzydliwy? No cóż, wszystkie są, to nie ciastko z kremem. Że nietestowany? To Was zmartwię, te żele można kupić w aptekach DOZ (wielka sieć!), ja zamówiłam i sprawdziłam, bez problemu. Jak komuś się nie chciało to sam jest sobie winien.
    I tak na koniec: naprawdę biegacie dla tych koszulek, bananów i żeli?? Czy dla siebie?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane