Najbardziej irytujemy się, kiedy inni kierowcy wyprzedzają w niebezpieczny sposób, wymuszają pierwszeństwo, zajeżdżają drogę, przekraczają prędkość, a także zapominają o kierunkowskazach
Ilu z nas irytują przykłady braku kultury na drodze, sprawdził dla Dziennika Gazety Prawnej PBS. Okazuje się, że chamstwo za kółkiem nie jest nam obojętne. Liczba respondentów, których oburzały podane przez nas przykłady złych zachowań, waha się od jednej czwartej do połowy.
Najwięcej, bo aż połowę wskazań, uzyskało niebezpieczne wyprzedzanie i wymuszanie pierwszeństwa. Umiarkowanie tolerancyjni jesteśmy natomiast względem przyspieszania na żółtym świetle i zbyt wolnego ruszania. Zdaniem dr Marty Stasiły-Sieradzkiej, psychologa transportu z Uniwersytetu Śląskiego, to dlatego, że w braku kultury na drodze najbardziej irytują nas te zachowania, które stanowią bezpośrednie zagrożenie dla naszego życia. – Stawanie na miejscu dla niepełnosprawnych traktujemy z przymrużeniem oka. Są to zachowania naganne, lecz mniej istotne z punktu widzenia naszego bezpieczeństwa – uważa psycholog.