Teraz Skarb Państwa musi wypłacić odszkodowania dwóm osobom przetrzymywanym w tajnym więzieniu CIA.

Sprawa rozpatrywana przez Europejski Trybunał Praw Człowieka dotyczyła skarg Palestyńczyka Abu Zubajdy i Saudyjczyka Abd al-Rahima al-Nasziriego. Przekonywali, że w latach 2002–2003 za przyzwoleniem polskiego rządu byli przetrzymywani oraz torturowani w tajnym więzieniu CIA na terenie Polski. Według ustaleń trybunału niezgodne z międzynarodowym prawem traktowanie więźniów miało odbywać się w ośrodku polskiego wywiadu w Starych Kiejkutach. Jedną ze stosowanych metod miało być podtapianie.

Konwencja w poważaniu

W wyroku skład orzekający ETPC stwierdził, że Polska naruszyła wiele zapisów konwencji praw człowieka i podstawowych wolności, nie zapobiegając stosowaniu tortur oraz nieludzkiemu traktowaniu. Trybunał wskazał, że złamano art. 2 i 3 konwencji mówiące o prawie do życia i zakazie tortur. Sędziowie stwierdzili również naruszenie art. 8 konwencji, nakazującego poszanowanie życia prywatnego i rodzinnego, oraz art. 13 gwarantującego możliwość złożenia skutecznego środka odwoławczego do właściwego organu państwowego. W kontekście zapewnienia prawa do rzetelnego procesu sądowego zarzucono Polsce, iż pozwoliła na wywiezienie więźniów na terytorium kraju, gdzie mogą zostać skazani na karę śmierci – do USA.

Nieprawidłowości zauważono również w samej procedurze prowadzenia śledztwa w sprawie tajnych więzień CIA. Zdaniem sądu działania podejmowane przez polskie władze mające na celu wyjaśnienie sprawy przetrzymywania na terenie kraju rzekomych terrorystów były przewlekłe i nieskuteczne. Przypomnijmy, że śledztwo w tej sprawie toczy się w Polsce od 2008 roku.

Co więcej, wbrew twierdzeniom rządu RP, który utrzymuje, iż nie wiedział o włączeniu terytorium Polski do amerykańskiego programu uprowadzeń i tajnych więzień mającego na celu walkę z terroryzmem, trybunał stwierdził, iż niepojęte jest, by działania o takiej skali i charakterze mogły odbywać się bez wiedzy i akceptacji odpowiednich władz.

Bez pewności

Trybunał nie zdecydował się na oficjalne stwierdzenie, że na terenie Polski istniały więzienia CIA. Jednak na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego oraz braku wyjaśnień strony rządowej odnośnie do celu lądowań amerykańskich samolotów na lotnisku w Szymanach ETPC „ponad wszelką wątpliwość” uznał prawdziwość przedstawianych przez skarżących faktów. Pod uwagę wzięto tajność przeprowadzonych przez USA operacji, co rodzi niskie prawdopodobieństwo pojawienia się nowych dowodów w przyszłości.

Mikołaj Pietrzak, adwokat Saudyjczyka Abd al-Rahima al-Nasziriego – uważa, że orzeczenie wydane przez ETPC obnaża kulisy funkcjonowania państwa.

– Wyrok jest dla państwa polskiego druzgocący, ponieważ stwierdza nie tylko naruszenie obowiązków efektywnego śledztwa, ale też branie udziału w systemie porwań i tortur przez stworzenie warunków dla CIA i pomaganie jej w porywaniu, bezprawnym przetrzymywaniu i torturowaniu ludzi – powiedział w rozmowie z IAR.

Zgodnie z orzeczeniem ETPC skarżący mają otrzymać od Polski łącznie 230 tys. euro odszkodowania. Abu Zubajda żądał 150 tys. euro. Przyznano mu ostatecznie 130 tys. euro, w tym 30 tys. zwrotu kosztów sądowych. Abd al-Rahim al-Nasziri z kolei ubiegał się o 300 tys. euro. W jego przypadku trybunał zasądził 100 tys. euro odszkodowania. Obecnie więźniowie oczekują na proces w Guantanamo – wojskowej bazie USA zlokalizowanej na Kubie.

Wyrok trybunału jest nieprawomocny. Polska może odwołać się od niego do Wielkiej Izby trybunału.

Skarżący mają otrzymać od Polski łącznie 230 tys. euro odszkodowania