Autopromocja

Seremet liczy szable przed rewolucją

18 czerwca 2014

Prokuratura zabiera się do przygotowań do procesu kontradyktoryjnego, który zacznie funkcjonować w lipcu 2015 r. Jest pewne, że spowoduje on wzrost obciążenia pracą prokuratorów, zwłaszcza tzw. mrówek w rejonach.

Marek Jamrogowicz, pierwszy zastępca prokuratora generalnego, rozesłał do szefów prokuratur apelacyjnych polecenie, aby dokonali „symulacji wzrostu obowiązków służbowych w jednostkach prokuratur rejonowych” i sformułowali stanowiska na temat wynikających stąd „potrzeb etatowych”. Wszystko ma trafić na Rakowiecką (siedziba Prokuratury Generalnej) do 1 października.

– uważa Mateusz Martyniuk, rzecznik prasowy PG.

Tłumaczy, że to wszystko nie ułatwia działań organizacyjnych, nawet w ramach tak skromnych uprawnień, jakimi dysponuje Andrzej Seremet. Zapewnia, że już dziś PG – mając na uwadze potrzeby kadrowe komórek śledczych – wszelkie wolne etaty prokuratorskie kieruje właśnie do nich. Rzecznik PG przypomina też, że to nie pierwszy raz, kiedy w ostatnich latach ustawodawca dokłada prokuratorom nowych zadań (np. związane z ocenami prokuratorów czy konkursami na stanowiska w prokuraturze).

Prokuratura nierychliwa

Inicjatywa PG wywołuje w środowisku prokuratorskim ambiwalentne oceny. Z jednej strony traktowana jest jako pożądana, ale z drugiej – zarzuca się centrali, że na refleksję zdobywa się z tak dużym poślizgiem.

– ocenia Małgorzata Bednarek z Niezależnego Stowarzyszenia Prokuratorów ,,Ad Vocem”.

Twierdzi, że prokuratura nie chce w żaden sposób poprawić zasad swej organizacji i zarządzania. Dominuje oczekiwanie, że dokona tego ktoś z zewnątrz, np. ustawodawca.

– wskazuje Jacek Skała, przewodniczący Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP.

Pismo PG może stanowić argument przy domaganiu się dodatkowych etatów

Uważa, że na szczycie prokuratury nie ma jakiegokolwiek pomysłu, jak przygotować się do nowych wyzwań. Nie ma wizji reformy strukturalnej. Dla niego pismo z PG to raczej dowód na poszukiwanie przez kierownictwo alibi na wypadek klęski, jaka nadejdzie wraz z nową procedurą karną.

– uważa prokurator Skała.

Czy prokuratorska centrala może liczyć na rzetelny, nielukrowany przekaz od szefów jednostek? To dość wątpliwe. O szczerość może nie być łatwo, bo – jak sygnalizuje prokurator Skała – trwają właśnie konkursy na prokuratorów funkcyjnych.

– dodaje szef związku.

Obawia się, że uwagi zgłaszane przez szeregowych prokuratorów będą więc wygładzane przez wyższe instancje. Na samą górę dotrze obraz mocno przypudrowany.

– uważa prokurator Skała.

Pismo związkowców

Z tego też powodu związek zdecydował się zareagować na inicjatywę pierwszego zastępcy. Skierował wystąpienie do prokuratorów apelacyjnych i okręgowych, w którym przypomina, że zmiany k.p.k. przy utrzymaniu dotychczasowej struktury prokuratury stwarzają bezwzględną konieczność istotnego wzmocnienia etatowego prokuratur rejonowych. To w nich prowadzi się 99,8 proc. spraw: zarówno na etapie postępowania przygotowawczego, jak również sądowego.

Zabraknie więc zarówno etatów prokuratorskich, jak i obsługi biurowej i asystenckiej. Związek apeluje do szefów prokuratur o możliwie kompleksową ocenę skutków nowelizacji k.p.k. I wytyka, że przekaz płynący z Prokuratury Generalnej nie jest spójny. Pismo prokuratora Jamrogowicza dowodzi, że centrala zdaje sobie sprawę, że zabraknie rąk do pracy. Ale ze sprawozdania PG z 2013 r. wynika, że prokuratura jest przygotowana do wyzwań kontradyktoryjnego procesu karnego. Zdaniem związkowców – w sposób oczywisty od takiego stanu gotowości jest daleka.

Związek zwraca się też do szefów prokuratur o uwzględnienie w odpowiedzi na pismo z PG wielu istotnych zagadnień, np. szacowanego wzrostu liczby spraw do obsadzenia w sądzie w związku z likwidacją trybu uproszczonego czy ustalenia szacunkowej ilości czasu, o który zwiększy się udział prokuratorów w wokandach sądowych. Prosi także o informacje, czy prokuratorzy będą mieli zapewnione warunki do pracy (dostęp do akt sprawy, sprawy lokalowe itp.). W końcu pyta, co z digitalizacją akt i czy obejmie ona prokuratury rejonowe, które tego potrzebują najbardziej.

Zmiana struktury

Do czego zmierza pismo PG? Niektórzy sugerują, że dane mogą stanowić argument przy domaganiu się dodatkowych etatów. Niewykluczone, że braki kadrowe będą łatane za pomocą delegacji. Nikt natomiast nie spodziewa się głębokich zmian organizacyjnych. Mimo że prokurator generalny ma ku temu instrumenty.

– uważa Małgorzata Bednarek.

Postulat na najniższym szczeblu jest jeden: dociążyć pracą kolegów z wyższych instancji, z wydziałów sądowych i tych, których głównym zajęciem jest dziś nadzór.

proponuje prokurator Bednarek.

Gdyby bowiem referent zajmował się swoją sprawą także przed sądem, nie musiałby się zapoznawać z materiałem dowodowym. Prokuratorowi z wydziału sądowego przy skomplikowanych sprawach zajmuje to kilka tygodni. Podobnie jest z wydziałami, które zajmują się nadzorem i wizytacjami. Dziś wizytator nie prowadzi własnych spraw: w efekcie nie ma kontaktu z praktyką, a nadzór staje się formalnością.

– pyta Małgorzata Bednarek.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.