Opłata legalizacyjna za samowolę budowlaną będzie uzależniona od wartości nielegalnie wzniesionej nieruchomości. Takie rozwiązanie zaproponowała Komisja Kodyfikacyjna Prawa Budowlanego we właśnie opublikowanym projekcie kodeksu urbanistyczno-budowlanego.
Zgodnie z nim opłatę legalizacyjną w wysokości 30 proc. szacunkowej wartości obiektu lub jego części (w sytuacji gdy mamy do czynienia np. z nielegalną nadbudową) wymierzać będą organy podatkowe. W taki sposób komisja postanowiła zerwać z obecną zasadą ustalania opłat legalizacyjnych, oderwaną od wielkości przewinienia.
Reklama

Reklama
Wniesienie opłaty – tak jak i dziś – nie zawsze będzie jednak możliwe. Organ nadzoru budowlanego w przypadku stwierdzenia budowy obiektu lub jego części bez wymaganej zgody budowlanej będzie zobligowany do wybadania nakazu jego rozbiórki:
● gdy inwestor będzie nadal prowadził roboty budowlane, mimo iż organ nakazał ich wstrzymanie, bądź będzie nadal użytkował nieruchomość pomimo decyzji o wstrzymaniu użytkowania;
● gdy obiekt lub jego część powoduje albo dopiero może spowodować naruszenie planu miejscowego, miejscowych przepisów urbanistycznych, przepisów kodeksu bądź regulacji odrębnych, w zakresie uniemożliwiającym doprowadzenie obiektu budowlanego lub jego części do stanu zgodnego z prawem.
Jeśli żadna z powyższych przesłanek nie zajdzie, będzie można przystąpić do legalizacji samowoli.
Zgodnie z projektowanym art. 424 kodeksu po wydaniu postanowienia o wszczęciu postępowania legalizacyjnego organ zobowiąże inwestora do przedłożenia, w terminie 6 miesięcy, trzech egzemplarzy projektu budowlanego wraz ze sporządzonym, zgodnie z przepisami ustawy o gospodarce nieruchomościami (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 518), operatem szacunkowym wartości obiektu budowlanego lub jego części po wybudowaniu. To właśnie na podstawie tego dokumentu organy podatkowe będą wyliczać opłatę legalizacyjną. Jej zaś wymierzenie pozwoli inwestorowi kontynuować budowę bądź też ponownie użytkować nieruchomość.
Kodeks modyfikuje również sposób obliczania opłaty legalizacyjnej z tytułu nielegalnego użytkowania. Wynosić ma ona odpowiednio:
● jedną setną przeciętnego wynagrodzenia za każdy metr kwadratowy nielegalnie użytkowanej powierzchni obiektu budowlanego;
● jedną czwartą przeciętnego wynagrodzenia w przypadku zmiany zagospodarowania terenu.

Tak jest dziś

Do wyliczenia opłat za legalizację samowoli budowlanej stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące kar, o których mowa w art. 59f ustawy – Prawo budowlane (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1409 ze zm.). Zgodnie z tym przepisem kara stanowi iloczyn stawki opłaty (s) wynoszącej 500 zł, która podlega pięćdziesięciokrotnemu podwyższeniu, współczynnika kategorii obiektu budowlanego (k) i współczynnika jego wielkości (w). Wysokość dwóch ostatnich wskaźników została określona w załączniku do ustawy – Prawo budowlane i różni się w zależności od rodzaju nieruchomości. Tym samym jeśli chcielibyśmy zalegalizować dom jednorodzinny, musielibyśmy zapłacić karę rzędu 50 tys. zł. Zgodnie z opisywanym załącznikiem budynki mieszkalne jednorodzinne stanowią bowiem kategorię I, a to oznacza, że współczynnik kategorii obiektu (k) wynosi 2,0, a współczynnik wielkości obiektu (w) wynosi 1,0: (500 x 50) x 2,0 x 1,0 = 50 000 zł.

Etap legislacyjny
Projekt w konsultacjach