Wstyd, że do tej pory nie mamy takiej instytucji – mówią eksperci. Dla prowadzących działalność ta luka to sygnał, że nie potrafimy w dostateczny sposób chronić prawa własności przemysłowej
Spory na gruncie prawa własności przemysłowej (intelektualnej) rozstrzygane są w dwojaki sposób. Od decyzji i postanowień Urzędu Patentowego RP przysługuje skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Ten jednak nie rozpoznaje sprawy merytorycznie, a bada jedynie legalność decyzji. To powoduje, że w sprawach należących do kompetencji UP postępowanie jest de facto jednoinstancyjne, bo pomimo uchylenia decyzji przez WSA kolejne rozstrzygnięcia mogą być identyczne, tylko ich uzasadnienie inne. O wiele większy jednak problem dotyczy sporów pomiędzy przedsiębiorcami.
Te rozstrzygane są poprzez sądy powszechne, czyli w pierwszej instancji sprawy o naruszenie patentów trafiają do jednego z 45 sądów okręgowych. Kłopot w tym, zdecydowana większość sędziów w nich orzekających ma w sprawach ochrony patentowej ma nikłe doświadczenie.