Zniknie egzamin teoretyczny na prawo jazdy?

autor: Tomasz Żółciak23.04.2014, 07:45; Aktualizacja: 23.04.2014, 09:29
Statystyki na drogach podczas Świąt Wielkanocnych

Statystyki na drogach podczas Świąt Wielkanocnychźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Sejm proponuje, aby kandydat na kierowcę mógł zdawać egzamin na dowolnym, choć odpowiednio przystosowanym samochodzie. Inny pomysł zakłada całkowitą rezygnację z egzaminu teoretycznego

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (19)

  • Instruktor, egzaminator 5542(2014-04-27 13:26) Zgłoś naruszenie 20

    bardzo mądre rozwiązanie. należy skończyć z fikcyjny szkoleniem teoretycznym. Dostępne są materiały szkoleniowe i tak uczą się kursanci sami.

    Odpowiedz
  • Były instruktor, wykładowca i egzaminator(2014-04-23 13:11) Zgłoś naruszenie 20

    Wszyscy, którzy myślą, lub wprost twierdzą, że kurs teoretyczny nie jest potrzebny - są w bardzo dużym - oj ... bardzo - bardzo dużym błędzie !!! Faktem jest, że na rynku szkoleniowym funkcjonuje wiele ośrodków - oszustów, które nie podchodzą do szkolenia teoretycznego solidnie. Efekty widać na drogach: człowiek, który wyuczył się na pamięć odpowiedzi do testów w rzeczywistości nie zna podstawowych przepisów i zasad ruchu, nie potrafi stosować się do nich. Taki sam efekt - albo jeszcze gorszy - będzie po zniesieniu obowiązkowego szkolenia. Wyeliminujmy nieuczciwych instruktorów - wykładowców i egzekwujmy solidną naukę przepisów, a nie "samodzielną" naukę odpowiedzi na wcześniej znane pytania!!! Nie wolno dopuścić do tego, by po drogach poruszali się specyficzni drogowi analfabeci! Wszelkie "zagrywki" polityczne winny być tu odrzucone, bo ta gra dotyczy bezpieczeństwa naszego oraz naszych dzieci i wnuków!

    Odpowiedz
  • Instruktor(2014-04-23 19:48) Zgłoś naruszenie 11

    Najpierw teoria, potem egzamin teoretyczny, potem praktyka, potem egzamin praktyczny, potem tymczasowe prawo jazdy i jazda pod opieką i dopiero na koniec prawo jazdy na stałe.

    No i najważniejsze - nie tylko badanie u lekarza ale obowiązkowo a nie fakultatywnie okulista, laryngolog i przede wszystkim psychotesty, żeby odsiać wszelkiej maści narwańców już na starcie.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • w(2014-05-19 23:47) Zgłoś naruszenie 10

    Znam osoby, które dość szybko zdały praktyczny egzamin na prawo jazdy. Z teorią nie było problemu, bo zdawały testy jeszcze na starych zasadach (obowiązywał zbiór jawnych 491 pytań, które można było niemalże wykuć). Jedna z tych osób prawie w ogóle nie chodziła na wykłady za zgodą właściciela OSK. Od momentu egzaminu osoby te nie jeździły przez ok roku. Teoria w ich przypadku była traktowana po macoszemu, znajomość przepisów nie została utrwalona jak należy. Efekt jest taki, że potrzebne były korepetycje z tego zakresu (od podstaw!). Dziś wielu kierowców nie zna dobrze przepisów, a co będzie jak teorię potraktujemy jak zło konieczne i wyeliminujemy ją ze szkolenia? Strach się bać!!!

    Odpowiedz
  • Daxiu90(2014-04-26 01:29) Zgłoś naruszenie 10

    Ale co to za głupoty tutaj piszą , Rewolucyjne zmiany ? pfff smiech na sali puste krzesła , przecież cały czas tak jest , ze ten egazmin wewnętrzny to tylko taka fikcja , rozwiązujesz sobie na luzie , ile razy chcesz , a autem jezdzisz jescze przed tym kursem i jak jest czas po jazdach to rozwiązujesz testy i jak nie zaliczysz to znowu tam kiedyś po jazdach gdzieś ,az rozwiązesz chociaz raz na pozytyw , a pomiędzy to cały czas sie ma jazdy i zaczyna sie jazdy przed testem :) na wykłady i tak kto mało chodzi bo tez nie obowiązek , a szkoła jazdy i tak ci wyda papiery bo jak zobaczy 1300zł w papierku tak jak płaciłem w całości , to nawet okiem nie mrugną . Wiedz co to za zmiany ? ludzie przeciez tak to caly czas , jest . Zlikwiodwać Egzamin Praktyczny Wordach , przeciez to instruktor powienien decydowac czy sie nadajemy na kierowce , tak jest w Niemczech , nie ma egazaminu , i 50 % mniej wypadków niz unas , a Wordach tylko ludzi stresują i patrzą jak na was zarobic kase , dlaczego macie płacic za to ze ktoś was wyegzaminuje ? Word to firma do łataia dziur budrzetowych , a cie Panowie Egazminatorzy w tych wordach , to Jak bustwa sie czują spróbuj wielebnego urazic hah , a za nasze kase chleb mają nie wdzięczne młotki.

    Odpowiedz
  • Mario(2014-04-23 12:07) Zgłoś naruszenie 10

    Nieobowiazkowe, ale mozliwe kursy teoretyczne i praktyczne - zrobic koniecznie!
    po 1- wreszcie wolny czlowiek sam bedzie wybieral jak sie uczyc - nie ktos obcy za niego jak w komunie... przymusowe szkolenie nie sluzylo i nie sluzy kursantom, tylko wylacznie wlascielom szkolek do nabijania kabzy...w dodatku czesto lekcewazacych i oszukujacych kursantow. Sam znam takiego, co wzial rate za kurs i nie oddal...

    po 2- teorii mozna sie nauczyc samemu, a praktyki pod okiem spr. kierowcy, np. w rodzinie... A jesli nie ma kogos takiego-wtedy moznaby wybrac kurs praktyczny i tylko za niego placic.

    Najlepiej, zeby byly mozliwosci uniwersalne-a czlowiek sam wybierze odp. wariant w zaleznosci od swej sytuacji...

    Ale jesli kursy nieobowiazkowe, to juz bez znanej bazy pytan! - inaczej nie beda sie uczyc, tylko wykuja na pamiec...co sie mija z celem.

    Odpowiedz
  • rafi8830(2014-04-25 12:15) Zgłoś naruszenie 10

    Ale...to sa wierutne bzdury !!
    Egz panstwowy w zakresie praktycznytm i teoretycznym...juz to tlumacze
    1. Egzamin z teorii nie nauczy nas tego jak powinismy sie zachowywac na drodze i w przeroznych innych okolicznosciach zwiazanych z poruszaniem sie po drogach swoimi 4ro kolowcami
    2. Praktyczny ma z nas zrobic odpowiedzialnych i dobrze wyszkolonych kierowcow??!!! BZDURA
    kazdy doskonale wie ze nie egzamin a zycie z nas zrobi dobrych lub zlych kierowcow..widac ilu debili jezdzi po naszych drogach widac jak sie na nich zachowuja i przy okazji tu zwracam sie do Szkolek nauki jazdy...darujcie sobie brednie o tym co jest potrzebne dla tego ze tylko i wylacznie praktyka zyciowa da nam wiedze i umiejetnosci w tym by wiedziec jak sie zachowac w danej sytuacji,a statystyka wypadkowa...hmmmm CO WY LUDZIE,CHCECIE UNIKNAC NIEUNIKNIONEGO NAJLEPIEJ WYPRODUKUJCIE KULE W KTORYCH SIE BEDZIEMY PRZEMIESZCZAC JAK PIER...NE KULE BILARDOWE dziekuje PEACE 4 ALL

    Odpowiedz
  • szkoleniowiec(2014-04-25 13:03) Zgłoś naruszenie 01

    cytuje autora :
    "Część szkół już się odgraża, że zanim wpuszczą za kółko kursanta bez odbytego u nich kursu teoretycznego, każą mu zdać wewnętrzny egzamin."

    Panie autorze prosze doczytać przepisy ... zdanie egzaminu wewnetrzengo jest warunkiem NIEZBĘDNYM do zakończenia szkolenia na prawo jazdy ... nikt nie musi nikogo straszyć bo to obowiązuje od dawna ... inna sprawa ze czesc szkól ma to w czterech literach i nie egzaminuje po kursie

    Odpowiedz
  • 666(2014-04-24 07:38) Zgłoś naruszenie 00

    egzamin teoretyczny jak pokazuje praktyka - nic nie uczy - wystarczy zauważyć, co się dzieje gdy na skrzyżowaniach nie ma znaków- polacy totalnie nie wiedzą co zrobić, szczególnie widać to na parkingach przez centrami handlowymi, zasada pierwszeństwa prawej strony nie istnieje, za to istnieje zasada "jadę prosto mam pierwszeństwo". Pomijam już fatalne oznakowanie dróg, gdzie w każdym mieście jest mnóstwo skrzyżowaniu, gdzie nie ma znaku "droga z pierwszeństwem przejazdu" (brak znaku = skrzyżowanie równorzędne) a na przeliwległej drodze jest znak ustąp pierwszeństwa (czyli każdy każdego musi puścić- tutaj oczywiście panuje zasada - patrzę jaki znak ma przeciwległy ruch a poza tym jadę prosto i moja droga jest o 20 cm szersza więc mam pierwszeńśtwo)

    Odpowiedz
  • egzas 24.04.2014(2014-04-24 08:13) Zgłoś naruszenie 00

    No, nareszcie cos mądrego, a nie głupoty, które sa do niczego nieprzydatne. Popieram!.

    Odpowiedz
  • anda(2014-04-24 00:08) Zgłoś naruszenie 00

    A może tak jak w Austrii kilkustopniowa weryfikacja, ale instruktorów? Wziąć pod lupę zdawalność poszczególnych szkół? Jak z kolejnych kursów zdaje za za mały % kursantów to może szkolący mają braki i powinni się douczyć?

    Odpowiedz
  • ktos(2014-04-24 17:17) Zgłoś naruszenie 00

    odp do 666
    to że nie ma znaku droga zpierwszeństwem, to nie bład w oznakowaniu.Pierwszeństwo nie musi byc powtarzane.Jesli byłes na drodze zpierwszenstwem i to pierwszenstwo nie bylo odwolane znakiem,to ozn ze nadal jestes na pierwszenstwie, poniewaz pierwszenstwa nie odwoluje skrzyzowanie jak niektorzy sądza.

    Odpowiedz
  • GM(2014-04-23 10:27) Zgłoś naruszenie 00

    Kolejny magiczny pomysł przed wyborami: "Głosujcie na nas. Teraz zdawalność egzaminów na prawo jazdy jest na poziomie 10%, my zrobimy z tego 100%. Przy okazji zwiększymy ilość wypadków o 50%. Z nami czeka Was dobrobyt, bo w końcu dzięki nam wszystkie statystyki idą w górę!"

    Chcą zyskać kolejną grupę wyborców - tych najbardziej poszkodowanych przez obecne egzaminy na prawo jazdy. Szkoda, że nikt nie pomyśli, o ile zmniejszy się bezpieczeństwo na drogach.

    Odpowiedz
  • marek(2014-04-24 10:14) Zgłoś naruszenie 00

    niech te buraki przejada się do Nowego Jorku i tam dowiedzą się jak można egzamin i prawo jazdy zrobuć w 4 godziny.BYłem i to zrobiłem

    Odpowiedz
  • Jan(2014-04-23 17:06) Zgłoś naruszenie 00

    Nauka w trakcie jazdy, świetny pomysł, bo nie chodzi o teorytczną książkową znajomość lecz umiejętność stosowania w praktyce przepisów. Dobrym pomysłem jest też np konieczność jazdy przez rok pod opieką innego kierowcy (w praktyce często rodziców co ostudzi zapały młodszych świeżych kierowców)

    Odpowiedz
  • 666(2014-04-25 07:48) Zgłoś naruszenie 00

    mylisz się, co każde skrzyżowanie znak musi być powtórzony- skąd ci co wjeżdzają na drogę ze skrzyżowań bocznych mają wiedzieć ze wjeżdzają na głowną ? zatem dla tych co jadą tą "główną" od początku pierwszeństwo istnieje, a dla tych co wjechali na tą głowną po drodze już nie ? obowiązujące przepisy nakazują powtarzanie znaku co każde skrzyżowanie, jeśli tych skrzyżowań jest dużo, to daje się mniejszy znak , wszystko reguluje odpowiednie rozporządzenie. Jeśli dojdzie zatem do zdarzenia bo ktoś przeoczy znak ustąp, a ten "na głownej" go nie puści mimo tego, że był z prawej, to mamy winę po obu stronach, a nie tylko jednego kierowcy. To ze w systemie obowiązuje znak "odwolania drogi z pierwszeństwem" ma tylko takie znaczenie, aby przypomnieć, że za tym znakiem trzeba puścić wszystkich również tych z lewej strony, znak ten jest pozostałością po poprzednich przepisach z PRL i na zachodzie nie funkcjonuje bo jego istota jest totalnie nielogiczna

    Odpowiedz
  • arak(2014-04-23 08:58) Zgłoś naruszenie 00

    w sumie to niezly pomysl - na wszelki wypadek mozna ustalic minimalny czas egzaminu praktycznego na godzine (zeby troche tej teorii przetestowac na drodze).

    Odpowiedz
  • Instruktor(2015-01-23 16:11) Zgłoś naruszenie 01

    Altualna baza wszystkich pytań na rok 2015 wraz z poprawkami już do pobrania na moim hostingu, pozdrawiam :) http://downloaded.pl/pobierz/egzaminprawojazdyteo?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane