Wierzyciel zakwestionuje prywatny wykaz inwentarza

autor: Małgorzata Piasecka - Sobkiewicz24.03.2014, 07:30; Aktualizacja: 24.03.2014, 08:47

Proponowane przepisy uderzą w interesy wierzycieli spadkowych – niepokoją się posłowie w interpelacji do ministra sprawiedliwości. Ten odpowiada, że nowe instytucje zagwarantują odpowiedzialność za długi – do wartości aktywów wchodzących w skład spadku.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • Amigos(2014-03-25 17:43) Zgłoś naruszenie 00

    Witalis, a co powiesz mojemu znajomemu, któremu zmarł pracodawca, i ani wypłaty, ani świadectwa pracy? Jak się znajdziesz w takiej sytuacji, to zobaczymy, czy też będziesz taki "mądry".

    Odpowiedz
  • LK.(2014-03-25 12:05) Zgłoś naruszenie 00

    Jest rozrosła biurokracja gdzie podatnik ginie w labiryncie urzędów i zanim trafi do właściwego to już windykatorzy naliczyli swoją należność.
    Ale z drugiej strony to dłużnicy sobie ignorują wierzycieli ,wiedząc ,ze mają dług
    zmieniają numery telefonów , nie odbierają listów poleconych ani telefonów.
    Lecz haracze winny być zabronione i wysoko karane.

    Odpowiedz
  • Witalis(2014-03-24 18:48) Zgłoś naruszenie 00

    Cytuję: "Nowe rozwiązanie sprawi, że może on [spadkodawca] zaciągać długi, wiedząc, że nie obciążą one jego bliskich". Wierzyciele, windykatorzy - dawajcie pożyczki i kredyty osobom, o których wiecie, że są wypłacalni! A jakiż to problem zażądać odpowiedniego poręczenia lub/i zabezpieczenia? To wy, udzielając pożyczek chcecie zarobić, nie jesteście organizacjami charytatywnymi, więc może warto włożyć trochę zaangażowania i przemyśleń przed daniem pożyczki.
    Zbyt wiele jest wśród windykatorów zwykłych lichwiarzy, którzy egzekwują już nie zwrot pożyczki z wynagrodzeniem za używanie kapiału, ale jej wielokrotność, a niekiedy nigdy niespłacalną formę haraczowej renty przechodzącej z pokolenia na pokolenie. Korzystacie też z patologii polskiego "wymiaru sprawiedliwości", pozbawiającego ludzi praw do obrony metodą "na fikcję doręczeniową", albo "na fikcję prawa do zaskarżenia nadania klauzuli".
    Gdyby było równe traktowanie, szacynek dla drugiej strony, umiar w roszczeniach, to bym uważał że trzeba spłacać długi, gdyż byłoby to uczciwe. Ale moje obserwacje pokazują, że dłużnik jest traktowany, jak śmieć niemający żadnych praw w konfrontacji z firmami windykacyjnymi, choć jest to łamanie prawa stanowionego.
    Dlatego należy wyrównać szanse.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane