Pierwsze wpadki PGP: odwołano rozprawy, bo nie doręczono wezwania

23.01.2014, 09:29; Aktualizacja: 23.01.2014, 11:17

Ministerstwo Sprawiedliwości przygląda się przetargowi na dostarczanie przesyłek sądowych i prokuratorskich. Od stycznia usługę tę realizuje zwycięzca przetargu - Polska Grupa Pocztowa wspólnie z InPostem i Ruchem, która jednak nie posiada własnych punktów odbioru. Jak informuje TOK FM, pojawiły się już pierwsze przypadki odwołań rozpraw spowodowanych niedoręczeniem wezwań

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:IAR
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (26)

  • mm(2014-01-24 21:17) Zgłoś naruszenie 00

    Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej potwierdził, że jeżeli państwo członkowskie skorzysta z prawa do zastrzeżenia pewnych usług dla operatora wyznaczonego (a – jak wskazałam wcześniej – jak najbardziej obejmuje to prawo doręczenia sądowe), to nie musi nawet stosować reguł udzielania zamówień publicznych. Przepisy dotyczące zamówień publicznych powinny być bowiem stosowane wyłącznie do usług niezastrzeżonych (wyrok TS z dnia 18 grudnia 2007 r., sprawa C-220/06 Asociación Profesional de Empresas de Reparto y Manipulado de Correspondencia v. Administración General del Estado, Zb. Orz. 2007, s. I-12175).

    Odpowiedz
  • ulpens(2014-01-27 12:52) Zgłoś naruszenie 00

    Proste pytanie: skoro sądy zaczęły korzystać z usług PGP najwcześniej w dniu 2 stycznia, a nie mogą zawiadomić o terminie później niż na 7 dni przed datą rozprawy to, biorąc pod uwagę doliczany okres awiza, jakim cudem odwołano już rozprawy na trzeci tydzień stycznia?
    Poza tym konia z rzędem temu, kto wskaże mi sąd dający terminy rozpraw w styczniu na styczeń.

    Odpowiedz
  • emi(2014-01-27 22:24) Zgłoś naruszenie 00

    pracownicy POCZTY POLSKIEJ to często ludzie z wieloletnim doświadczeniem, a i tak nie zawsze dało się uniknąć drobnych błędów: brak podpisu na zwrotce, brak informacji o II awizie pomimo, że przesyłka została odebrana i sprawy się odbyły - SĄDY reklamowały takie przesyłki jako niewłaściwie doręczone. Szacun dla ludzi którzy nigdy nie wydawali przesyłek, nikt ich do tego nie przygotował i podziw dla instytucji tak poważnych jak Sądy i Prokuratura, że liczą na bezbłędne doręczanie przesyłek. Może chodzi o to aby klient który odbiera taką przesyłkę w kiosku RUCHU, monopolowym, zieleniaku czy gdzieś tam jeszcze ( jeżeli uda się ustalić miejsce odbioru)zwrócił uwagę na powagę nadawcy ? W końcu jaka instytucja taka powaga. A tak nawiasem mówiąc nie bardzo szkoda mi odbiorców, mało nadawali na Pocztę Polską? że monopol, że biurokracja, że kolejki - teraz mają porównanie.

    Odpowiedz
  • Jolanta(2014-02-19 17:12) Zgłoś naruszenie 00

    Zgadzam się z wypowiedziami poprzedników.
    Ja pracowałam u Agenta świadczącego usługi dla firmy "Inpost"
    Agent kładł nacisk na szkolenia pracowników ,z tego tytulu mam kilka certyfikatów, oraz szkoleń z zachowania tajemnicy z danych osobowych.
    Pytanie zasadnicze kto będzie wymagał szkolenia od pani "kioskarki,sklepowej itp"? Korespondencja sądowa wymaga innego traktowania ,niż zwykłe listy ,chociaż i te są bardzo ważne ,bo ktos na nie czeka.
    Zchodzimy na psy ,traktujac bardzo poważną korespondencję byle jak.
    Widomo przecież że często ważą się tu ludzkie losy.
    Brak szacunku do pism urzedowych świadczy o braku powagi osób decydujących o takim doręczniu listów urzedowych.
    Agent u którego pracowalam został wykończony karami ,po to tylko by przejął stery PGP
    Inpost czepiał się byle czego aby dołożyć agentowi,a zwłaszcza przesylek sadąwych ,a teraz nagle jest ok ciekawe ?!
    Nie wiem czy ktoś to przeczyta ,ale posumuwując JEST ŻLE!!

    Odpowiedz
  • marko(2014-02-23 18:58) Zgłoś naruszenie 00

    Co się ***** dzieje nie dostalem przesyłki. Ze sądu podam ich do prokuratury bo tak nie może być ze minęła mię sprawa sprawie dziecka to nie jest poczta tylko maja wielki bałagan

    Odpowiedz
  • Łódź(2015-09-01 16:03) Zgłoś naruszenie 00

    Ludzie to po prostu skandal!!!
    Z sądu wysłano do mnie pismo impostem z terminem odpowiedzi 7dni, do mojej skrzynki nie doręczono żadnego awizo. Impost odesłał do sądu informacje ,że dwukrotnie nie odebrałem awizo, którego nie doręczył. Straciłem termin odwołania do sądu ..masakra.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane