Sąd Najwyższy poszerzył kompetencje notariuszy

autor: Ewa Maria Radlińska30.12.2013, 07:04; Aktualizacja: 30.12.2013, 07:49

Rejent odmówi sporządzenia czynności nie tylko sprzecznej z prawem, ale także naruszającej zasady współżycia społecznego

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (8)

  • rejent milczek(2013-12-30 08:34) Zgłoś naruszenie 00

    Nie prawo a obowiązek nałożył, przy braku jakichkolwiek metod i sposobów badania stanu faktycznego. To nie jest poszerzenie uprawnień a dodanie obowiązku. Tylko patrzeć jak już ruszają cwaniaczki polujące na odszkodowania od notariuszy.

    Odpowiedz
  • NNN(2013-12-30 14:06) Zgłoś naruszenie 00

    Przypomina mi się sprawa z Wrocławia. Kierowniczka Hospicjum oo. Bonifratrów podpisała umowę kupna mieszkania od umierającej pensjonariuszki za połowę wartości rynkowej. Jakiś notariusz przyszedł do hospicjum tę umowę spisć, a przecież:
    - pacjentka była zapewne pod działaniem silnych leków
    - nie widział notariusz, że cena z sufitu?
    To przykre, że wykonywanie zawodu przez notariuszy nie musi być ssamo przez się zgodne z zasadami wspólżycia społecznego, tylko musiał to stwierdzić SN.

    Odpowiedz
  • xxx(2013-12-30 14:55) Zgłoś naruszenie 00

    A niby na jakiej podstawie notariusz ma stwierdzić że podana cena jest połową wartości rynkowej???
    Ma być rzeczoznawcą majątkowym???
    Ma jeździć i oglądać każdą nieruchomość, żeby móc określić jej wartość???
    Skąd ma notariusz wiedzieć, że nieruchomość jest warta 400.000 a nie 200.000, jak ma ocenić jej stan techniczny, który przecież wpływa zasadniczo na wartość??? Przecież nie ma do tego ani wiedzy, ani umiejętności, ani kompetencji.
    Toż to kompletny absurd na kółkach.

    Odpowiedz
  • realny(2013-12-30 18:49) Zgłoś naruszenie 00

    trzeba być frajerem, aby zostać notariuszem:-)

    Odpowiedz
  • rumcajsmm(2013-12-31 07:24) Zgłoś naruszenie 00

    trzeba być frajerem aby nie zostać notariuszem (gdy się może) :)

    Odpowiedz
  • NNN(2013-12-31 09:43) Zgłoś naruszenie 00

    Inny przykład - notariusz spisuje na wniosek strony umowę przeniesienia własności. Treś tej umowy jest w ustawie o spóldzielniach mieszkaniowych. Notariusz z inicjatywy silniejszej strony (czyli) spółdzielni dopisuje do umowy dwie strony zobowiązań. W ten sposósb zwykli udzie z ulicy wychodza z umowa, która zatytułowana jest "przeniesienie wlasności," ale jest także czymś jeszcze, bo notariusz (zapewne wspólpracujący ze spółdzielnią) dołozył dodatkowe zobowiązania. I jeszcze bezczelnie twierdzi, że sa zgodne z prawem. Potocznie nazywamy to oszustwem, w kodeksie etyki notariusza stronniczością. Jednak wyroku SN natariusze nie musza się obawiać, ponieważ zapewne nie ma tam sankcji za zachowania niezgodne a zasadami wspólżycia spolecznego. Jeśli nie ma sankcji, to norma zadziałać nie może. Typowe dla polskiego bezprawia.

    Odpowiedz
  • xxx(2013-12-31 10:22) Zgłoś naruszenie 00

    Na jakiej podstawie notariusz ma decydować, co jest dla mnie dobre a co nie. Jeśli ja chcę sprzedać swoje mieszkanie za połowę jego wartości, to na jakiej podstawie notariusz ma prawo to kwestionować. Jeśli ja sam tego chcę.
    Czy notariusz jest Bogiem, że wie lepiej co jest dla mnie dobre???

    Odpowiedz
  • rondo(2013-12-31 11:46) Zgłoś naruszenie 00

    Tytuł artykułu wprowadza niezorientowanych w błąd. To, że SN orzekł tak a nie inaczej (zresztą poczekajmy na uzasadnienie, bo jak uczy doświadczenie, zdarza się i tak, że uzasadnienie SN dotyczy tezy zupełnie odwrotnej) absolutnie nie znaczy, że poszerzono kompetencje notariuszy. Kompetencje może określać tylko i wyłącznie ustawa.
    Do forumowiczów: proszę nie mylić obowiązku notariusza przewidzianego w art. 86 prawa o notariacie, który stanowi, że notariuszowi nie wolno dokonywać czynności notarialnej, jeżeli poweźmie wątpliwość, czy strona czynności notarialnej ma zdolność do czynności prawnej ( a tak może być w przypadku osoby ciężko chorej, będącej pod wpływem leków - zgodnie z art. 82 kc takie oświadczenie woli jest nieważne) z oceną, czy umowa jest zgodna z zasadami współżycie społecznego. Podkreślam: umowę podpisują także strony a więc osoby, co do których notariusz nie miał wątpliwości, że mają pełną zdolność do czynności prawnych, swoją decyzję wyraziły świadomie i bez przymusu a czynność ta jest zgodna z ich wolą. I tego żadne orzeczenia SN nie zmienią. Chyba, że zmieni się ustawa.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane