Musimy szukać rozwiązań, aby zapobiec temu, że co roku będzie w Polsce powstawać 500 kancelarii notarialnych i tyle samo będzie się zamykać - uważa Tomasz Janik, prezes Krajowej Rady Notarialnej.

Sprzyja pan propozycjom samorządów adwokackiego i radcowskiego, dotyczącym poszerzenia ich uprawnień o niektóre czynności zastrzeżone dotąd dla notariuszy?

Te propozycje są dla mnie zaskakujące. Myślę, że u ich podstaw leży niezrozumienie odmienności naszego zawodu i pozycji ustrojowej osób go wykonujących od roli adwokata czy radcy prawnego. Oczywiście te grupy zawodowe są teoretycznie przygotowane do sporządzania aktów sprzedaży nieruchomości, tak samo jak notariusze są przygotowani teoretycznie do sporządzania wniosków w postępowaniu nieprocesowym czy pozwów oraz udzielania porad. Notariat nie chce jednak sięgać po cudze kompetencje i zarabiać na pisaniu pism procesowych. Albo wykonuje się zawód adwokata czy radcy prawnego, albo notariusza.