statystyki

Kontradyktoryjność: słuszna, ale czy rzeczywiście możliwa

25.10.2013, 09:33; Aktualizacja: 25.10.2013, 14:27
prawo, sąd

Zasada, wedle której sędzia docierał do prawdy materialnej, w uprzywilejowanej sytuacji stawiała prokuratorów. Przy minimalnym wysiłku uzyskiwali satysfakcjonujące ich orzeczenieźródło: ShutterStock

Jako sędzia mam powody do radości, ale uważam, że lepszym rozwiązaniem byłoby stworzenie w całości nowej procedury karnej w miejsce doszywania kolejnych łat.

Prezydent RP w zeszłym tygodniu podpisał obszerną nowelizację kodeksu postępowania karnego, kodeksu karnego i niektórych innych ustaw (druk sejmowy nr 870). Zakładanym przez ustawodawcę celem wprowadzonych zmian jest skrócenie czasu trwania i uproszczenie postępowań przed sądami oraz przyjęcie kontradyktoryjności. Zasada ta, jako powszechnie stosowana w krajach demokratycznych, ma na celu zwiększenie aktywności procesowej stron, zrównanie ich pozycji przed sądem oraz doprowadzenie do pożądanego modelu orzecznictwa przez sprowadzenie roli sędziego do arbitra, którego zadaniem jest ocena materiału dowodowego, a nie jego poszukiwanie.


Pozostało 89% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (5)

  • den(2013-10-25 16:11) Zgłoś naruszenie 00

    faktycznie, nic sie nie zminilo. slowa tylko

    Odpowiedz
  • jorry123(2013-10-27 09:05) Zgłoś naruszenie 00

    do tej pory jest tak, że każdego w Polsce można było o wszystko oskarżyć, a potem latami oskarżony musiał udowadniać swoją niewinność, i to jest właściwie patologia, która powinna być wyeliminowana od razu, a nie dopiero za prawie dwa lata... bo... jak zwykle biedni prokuratorzy zaczęli się użalać, że nie podołają... jest rozwiązanie, niech zmienią pracę!!!

    Odpowiedz
  • ssr(2013-10-28 09:32) Zgłoś naruszenie 00

    Pan sędzia ma tutaj rację - podstawowym problemem będzie podejście sądów II instancji, ponieważ sa to tak skostniałe struktury, przyzwyczajone od kilkudziesięciu lat do uchyłów...bo sąd nie zabawił się w prokuratora i nie szukał z urzędu dowodów na skazanie, że jeżeli tam nie zmieni się mentalność to w praktyce nic się nie zmieni..

    Odpowiedz
  • Irakay(2013-10-30 20:22) Zgłoś naruszenie 00

    Ciekawe z czego obrońca z urzędu będzie płacił dedektywom i różnej maści instytucjom, za sprawozdania, zaświadczenia i dokumenty, aby móc dobrze bronić klienta? Jakoś w chęć uwzględnienia przez organy ścigania wniosków obrony - szczególnie na etapie postępowania przygotowawczego - nie wierzę.

    Odpowiedz
  • Timon(2013-11-04 19:11) Zgłoś naruszenie 00

    Jak zwykle wina "leniwych prokuratorów" tylko może by zacząć najpierw od reformy Policji, żeby nie trzeba im było pisać, kogo mają przesłuchać i dlaczego. Niech prokurator rzeczywiście będzie sprawował tylko nadzór prawny i przedstawiał dowody na rozprowie, a nie prowadził właściwie śledztwo. Jak oglądam zachodnie filmy kryminalne zawsze zazdroszczę im inteligentnych policjantów, którzy są błyskotliwi, wykazują inicjatywę, mają różne koncepcje, i poziom IQ na wyżynach. A u nas, sami wiecie. Wymagania natomiast tylko dla prokuratorów, niedługo to będziemy pisać projekty wyroków i to biada nam jak się pomylimy.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane