Za rozgarnianie ściółki i deptanie grzybów lub nieodpowiedzialne zajmowanie się psem zabranym do lasu można zostać ukaranym mandatem. Co do zasady nie można jeździć po lesie samochodem.

Czy mogę dostać mandat za deptanie trujących grzybów

Reklama

Reklama

W czasie grzybobrania niszczę niekiedy grzyby, które łudząco przypominają jadalne okazy. Robię to wyłącznie po to, by ustrzec przed pomyłką mniej doświadczonych grzybiarzy. Czy mogę za to zostać ukarany?

Zgodnie z kodeksem wykroczeń każdy, kto w lesie rozgarnia ściółkę i niszczy grzyby lub grzybnię, podlega karze grzywny (od 20 zł do 5 tys. zł) albo karze nagany. Trzeba zwrócić uwagę na to, że takie sformułowanie przepisu pozwala na pociągnięcie do odpowiedzialności za wykroczenie jedynie osoby, które rozgarniają w lesie ściółkę i jednocześnie niszczą grzyby lub grzybnię. Karalny nie jest natomiast wyłącznie jeden z wymienionych sposobów zachowania się, np. wyłącznie niszczenie grzybów. Wykroczenie może być popełnione zarówno umyślnie, jak i nieumyślnie.
Podstawa prawna
Art. 163 ustawy z 20 maja 1971 r. – Kodeks wykroczeń (Dz.U. z 2013 r. poz. 482 z późn. zm.).

Czy strażnik leśny może nałożyć mandat

Za hałasowanie w lesie zostałem ukarany przez strażnika leśnego mandatem. Czy takie osoby mają prawo w ogóle karać obywateli mandatami, tak jak to robi funkcjonariusz policji?

Strażnicy leśni oraz pracownicy Służby Leśnej, którym przysługują uprawnienia strażnika leśnego, są upoważnieni do nakładania grzywien w drodze mandatu karnego za wykroczenia, które są związane ze szkodnictwem leśnym (np. nieostrożne obchodzenie się z ogniem, nielegalny wyrąb gałęzi, niszczenie kosodrzewiny czy płoszenie zwierząt). Dlatego na terenie lasów i obszarów do nich przyległych mają oni podobne uprawnienia do policji. Strażnik może przede wszystkim legitymować sprawców przestępstw i wykroczeń popełnianych w lesie, a także świadków takich zdarzeń. W razie uzasadnionych podejrzeń może też przeszukiwać poruszające się po lesie samochody i bagaże należące do przebywających na takich terenach osób. Strażnik leśny może też wobec osób uniemożliwiających wykonywanie przez niego czynności stosować środki przymusu bezpośredniego w postaci siły fizycznej, pałki gumowej służbowej czy używania miotaczy gazu. Może też użyć psa służbowego. Oczywiście środki te mogą być stosowane tylko w uzasadnionych przypadkach.
Podstawa prawna
Par. 1–5 rozporządzenia ministra środowiska z 24 września 2002 r. w sprawie zakresu wykroczeń, za które uprawnieni pracownicy Lasów Państwowych, pracownicy parków narodowych oraz strażnicy łowieccy są upoważnieni do nakładania grzywien w drodze mandatu karnego (Dz.U. z 2002 r. nr 174, poz. 1432).

Czy muszę zostawić w domu psa

Mój znajomy został ukarany przez leśniczego mandatem za to, że wybrał się na grzyby z psem. Zwierzę jednak nikogo nie pogryzło. Czy jest zakaz zabierania do lasu psów?

Znajomy czytelnika został najprawdopodobniej ukarany za nieodpowiednie zajmowanie się psem, a nie za samo zabranie go do lasu. Nie jest to bowiem zakazane. Zabierając swojego czworonoga w takie miejsce, należy pamiętać, że powinien on poruszać się na smyczy. Puszczanie psa luzem na terenach leśnych stanowi wykroczenie. Grozi za nie kara grzywny albo nagany. Wprowadzenie takiej zasady ma na celu ochronę zwierząt i roślin rosnących w lesie. Za puszczanie psa luzem może zostać potraktowane jedynie świadome zachowanie właściciela, który spuszcza psa ze smyczy lub wchodzi do lasu z biegającym przy nim pupilem. Inaczej muszą być traktowane sytuacje, gdy pies ucieknie właścicielowi do lasu lub zerwie się z uwięzi. Puszczanie psa luzem nie jest zabronione w trakcie czynności związanych z polowaniem, do którego uprawnieni są jedynie wykwalifikowani myśliwi.
Podstawa prawna
Art. 166 ustawy z 20 maja 1971 r. – Kodeks wykroczeń (Dz.U. z 2013 r. poz. 482 z późn. zm.).

Czy mogę zrobić piknik w lesie

W najbliższy weekend wybieram się z rodziną na grzyby. Czy przy okazji mogę w lesie rozpalić ognisko i zrobić mały piknik?

Organizowanie pikniku w lesie nie jest zakazane, pod warunkiem że odbywa się to w miejscu do tego przeznaczonym. Zgodnie z ustawą o lasach zabrania się biwakowania poza miejscami wyznaczonymi przez właściciela lasu lub nadleśniczego. W lasach oraz na terenach śródleśnych, jak również w odległości do 100 metrów od granicy lasu, zabrania się też działań i czynności mogących wywołać niebezpieczeństwo, a w szczególności rozniecania ognia poza miejscami wyznaczonymi i korzystania z otwartego płomienia.
Osoby wybierające się do lasu na grzyby powinny pamiętać o kilku innych regułach zachowania. W lasach nie wolno zanieczyszczać gleby i wód, wyrzucać śmieci i rozkopywać gruntu. Zbieracze nie powinni niszczyć grzybów oraz grzybni gatunków, które nie nadają się do spożycia, a przy poszukiwaniu jadalnych okazów muszą się wystrzegać niszczenia lub uszkadzania drzew, krzewów lub innych roślin. Nie mogą też wybierać jaj i piskląt, niszczyć lęgowisk i gniazd ptasich, a także niszczyć legowisk, nor i mrowisk. W lesie trzeba poza tym zachować ciszę. Zakazane jest płoszenie, ściganie, chwytanie i zabijanie dziko żyjących zwierząt, hałasowanie oraz używanie sygnałów dźwiękowych (z wyjątkiem przypadków wymagających wszczęcia alarmu). Łamanie opisanych powyżej zakazów jest traktowane jako wykroczenie, za które (w zależności od konkretnego przewinienia) może zostać nałożona na grzybiarza grzywna albo alternatywnie kara nagany. Wysokość kary pieniężnej może sięgać w niektórych przypadkach nawet 5 tys. zł.
Podstawa prawna
Art. 30 ustawy z 28 września 1991 r. o lasach (Dz.U. z 2011 r. nr 12, poz. 59 z późn. zm.).
Art. 162, 164–165 ustawy z 20 maja 1971 r. – Kodeks wykroczeń (Dz.U. z 2013 r. poz. 482 z późn. zm.).

Czy muszę opuścić las na żądanie właściciela

Zostałem ostatnio upomniany w lesie przez osobę podającą się za jego właściciela, żebym opuścił jego teren. Wydawało mi się to dziwne, jednak chcąc uniknąć konfliktu, udałem się w inne miejsce. Czy właściciel może żądać, abym opuścił teren?

Zgodnie z obowiązującymi zasadami, każdy, kto wbrew żądaniu osoby uprawnionej, nie opuszcza lasu, pola, ogrodu, pastwiska, łąki lub grobli, popełnia wykroczenie ścigane na wniosek pokrzywdzonego. Osobą uprawnioną do wezwania innej osoby do opuszczenia lasu jest przede wszystkim jego właściciel, ale i ten, kto działa z jego upoważnienia (np. członek jego rodziny). Las nie jest więc miejscem, po którym zawsze można poruszać się bez żadnych ograniczeń. Zarówno zarządcy lasów państwowych, jak i właściciele lasów prywatnych mogą też ustanowić okresowy lub stały zakaz wstępu na ich tereny. W przypadku lasów państwowych stałym zakazem wstępu objęte są m.in. lasy stanowiące uprawy leśne do 4 m wysokości, powierzchnie doświadczalne i drzewostany nasienne oraz ostoje zwierząt. Nadleśniczy może też wprowadzić okresowy zakaz wstępu do lasu stanowiącego własność Skarbu Państwa, w razie gdy wystąpiło zniszczenie albo znaczne uszkodzenie drzewostanów. Wskutek podobnego zarządzenia tymczasowo nie można wchodzić do lasu, gdy występuje w nim duże zagrożenie pożarowe lub gdy wykonywane są zabiegi gospodarcze związane z hodowlą, ochroną lasu lub pozyskaniem drewna. Lasy objęte stałym lub okresowym zakazem wstępu, z wyjątkiem młodnika, muszą być oznaczone tablicami z napisem „zakaz wstępu” oraz wskazaniem przyczyny i terminu obowiązywania zakazu. Tak więc grzybiarz, który nie mógł wiedzieć o istniejącym zakazie wstępu, nie może zostać ukarany za jego złamanie. Prywatni właściciele lasów mają przywilej podobny do nadleśniczych. Mogą oni zakazać wstępu do lasu, oznaczając ten las tablicą z odpowiednim napisem.
Podstawa prawna
Art. 26–28 ustawy z 28 września 1991 r. o lasach (Dz.U. 2011 r. nr 12, poz. 59 z późn. zm.).
Art. 157 ustawy z 20 maja 1971 r. – Kodeks wykroczeń (Dz.U. z 2013 r. poz. 482 z późn. zm.).

Czy mogę jeździć po lesie samochodem

Zawsze jeździłem na grzyby samochodem i podjeżdżałem nim praktycznie do docelowego miejsca grzybobrania. Ostatnio zostałem pouczony przez leśnika, że samochód muszę zostawiać na parkingu przed lasem, bo w przeciwnym razie dostanę mandat. Czy nie jest tak, że mogę poruszać się po drogach leśnych?

Na czterech kółkach można dojechać najczęściej jedynie do granicy lasu, natomiast poruszać się po nim trzeba już pieszo. Grzywną mogą też zostać ukarane osoby, które złamią przepisy dotyczące zasad poruszania się po tych terenach i wjeżdżają pojazdem silnikowym, zaprzęgowym lub motorowerem do nienależącego do nich lasu w miejscu, w którym jest to niedozwolone. Kara grozi też za pozostawianie pojazdu w lesie w miejscu do tego nieprzeznaczonym. W Polsce ruch pojazdów silnikowych, zaprzęgowych i motorowerowych w lesie dozwolony jest jedynie drogami publicznymi, natomiast drogami leśnymi jest dozwolony tylko wtedy, gdy są one oznakowane drogowskazami dopuszczającymi ruch po tych drogach. Jest tak w przypadku dróg dojazdowych do ośrodków wypoczynkowych czy punktów widokowych. Leśniczy pozwalają też na poruszanie się po lesie pojazdami silnikowymi, w sytuacji gdy ktoś chce dokonać wyrębu lub zakupił drewno czy inne produkty składowane w lesie. Zakaz nie obowiązuje, pod warunkiem że w razie kontroli okażemy odpowiedni dokument poświadczający nabycie drewna. Zakaz poruszania się nie dotyczy właścicieli lasów, pod warunkiem że jeżdżą oni po własnych lasach. Nie obejmuje też inwalidów poruszających się pojazdami przystosowanymi do ich potrzeb. Mogą więc wjechać do lasu samochodem, jeśli jest on odpowiednio oznakowany. Grzybiarze nie mogą zapominać również o tym, że postój pojazdów na drogach leśnych jest dozwolony wyłącznie w miejscach oznakowanych.
Podstawa prawna
Art. 29 ustawy z 28 września 1991 r. o lasach (Dz.U. 2011 r. nr 12, poz. 59 z późn. zm.).