Resort sprawiedliwości na razie rezygnuje z dalszego dokręcania śruby nadzoru nad sądami. Posłowie Platformy Obywatelskiej wycofali kontrowersyjny projekt nowelizacji ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz.U. nr 98, poz. 1070 z późn. zm.).
Rozszerzał on kompetencje nadzorcze ministra sprawiedliwości, dając mu do ręki kolejne narzędzia, w tym prawo wglądu do akt sprawy, prawo do obecności na rozprawie toczącej się z wyłączeniem jawności oraz prawo dokonywania analizy i oceny stosowania prawa przez sądy. Wszystko w imię walki z przewlekłością postępowań.
Projekt ostro skrytykowali sędziowie. Zarzucali, że to zamach na niezawisłość sądów i próba przejścia na ręczne sterowanie wymiarem sprawiedliwości.