Dziwne pytania na egzaminie na prawo jazdy: Jaką długość powinien mieć drążek od skrzyni biegów?

autor: Tomasz Żółciak15.07.2013, 00:00; Aktualizacja: 22.07.2013, 11:12
Zdający na prawo jazdy skarżą się, że nowe testy wymagają od nich fachowej wiedzy technicznej

Zdający na prawo jazdy skarżą się, że nowe testy wymagają od nich fachowej wiedzy technicznejźródło: ShutterStock

Żeby zdać egzamin na prawo jazdy, trzeba znać odpowiedzi na najdziwniejsze pytania.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (51)

  • cez(2013-07-15 09:29) Zgłoś naruszenie 00

    Proponuję utworzyć coś w rodzaju wewnętrznej policji ścigającej nadużycia przy egzaminowaniu (teoretycznym i praktycznym). Za nadużycia władzy odbierać uprawnienia egzaminatorom i zamykać WORDY. Porządek wróci bardzo szybko.

    Odpowiedz
  • Cezary(2013-07-15 09:22) Zgłoś naruszenie 00

    DLACZEGO NA STRONIE MINISTERSTWA NIE MA PEŁNEJ LISTY PYTAŃ OKREŚLAJĄCYCH ZAKRES WIEDZY NIEZBĘDNEJ DO UZYSKANIA PRAWA JAZDY?
    Z rozmów ze znajomymi kierownikami wydziałów komunikacji (mam kontakty zawodowe) wiem, że WORD-y znajdują sposoby na kupowanie sobie przychylności ministerialnych urzędników, a chodzi wyłącznie o uczynienie egzaminu jak najtrudniejszym do zdania. Im mniejsza zdawalność - tym więcej zarabia ośrodek.
    Jak mawiał Korwin-Mikke: "W tym systemie każdy się sk..wi".

    Odpowiedz
  • krol(2013-07-15 09:03) Zgłoś naruszenie 00

    To jest tylko prawo jazdy,a egzaminatorom się wydaje,że bez tego nie można zyć,ze to najwazniejszy dokument na swiecie.Leczyć ich,albo wymienić na zdrowo myślacych

    Odpowiedz
  • makfob(2013-07-15 09:02) Zgłoś naruszenie 00

    Pecunia non olet - nieważne jak się je zdobywa.

    Odpowiedz
  • jura(2013-07-15 08:49) Zgłoś naruszenie 00

    Kolejny temat który udalo się Ztuskolić

    Odpowiedz
  • e(2013-07-15 08:43) Zgłoś naruszenie 00

    kiedyś wiele egzaminów, w tym tzw. państwowych wyglądało tak, że nie było żadnych pytań, należało opanować mnóstwo materiału "w ciemno", od jakiegoś czasu się od tego odchodzi, podają zestawy, nawet konkretne pytania, wielka oszczędność czasu, niektórzy ograniczają się tylko do "zapamiętania" odpowiedzi na podane pytania, może to dobre może nie ?, ale pytanie o długość "wajchy" do zmiany biegów jeżeli chodzi o ten egzamin, to chyba przejaw głupoty, w ogóle te egzaminy i kursy z zasady wyglądały na „niedorobione” i ci instruktorzy, egzaminatorzy, kiedyś w fiatach 126, którym wydawało się, ze „zjedli wszystkie rozumy”, robili i robią z takim kursantem, co chcą, zresztą nie tylko tam, a najlepiej „wydojili” by go z całej kasy, bo „pazerność” niektórych nie zna granic,

    Odpowiedz
  • Gienek(2013-07-15 08:40) Zgłoś naruszenie 00

    Tadeusz Wachowski z PWPW "zapewnia, że pytania nie wykraczają poza zakres merytoryczny przewidziany przepisami." Nieprawda!. Wiele pytań wkracza na grunt interpretacji przepisów, która możne być rózna o czym można się przekonać w sądzie.
    Najważniejsze jest ile takich ułomnych pytań jest w stosunku do wszystkich pytań.
    "Pytania były weryfikowane przez ekspertów z wielu dziedzin - mówi dr inż. Marcin Ślęzak, zastępca dyrektora ITS ds. rozwoju." W takim razie proszę zmieńcie tych ekspertów. Przykład: Pytanie (z przykładowego testu zamieszczonego w jednej z gazet): 1. Czy widoczny po prawej stronie znak D-21 szpital zobowiązuje kierujących do zachowania szczególnej ostrożności i niepowodowania nadmiernego hałasu? Odpowiedź TAK.
    Par. 8. Ust. 4. pkt. 4 rozporządzenia w sprawie znaków i sygnałów drogowych z dnia 11 stycznia 1993 roku - znak " D-21 "szpital", oznaczający, że kierujący pojazdem powinien zachować szczególną ostrożność w związku z ruchem, jaki może odbywać się w pobliżu szpitala, oraz nie powodować hałasu,". Rozporządzenie to straciło moc na podstawie Par. 114. Ust. 1. rozporządzenia z dnia 21 czerwca 1999 roku o tym samym tytule. W rozporządzeniu z 1999 roku nie ma już ww zapisu dotyczącego znaku D-21. Dalej rozporządzenie to straciło moc na podstawie Par. 115. Ust. 1. rozporządzenia z dnia 31 lipca 2002 roku o tym samym tytule.

    Odpowiedz
  • czarny(2013-07-15 08:03) Zgłoś naruszenie 00

    Bo w Polsce nie chodzi o to żeby ten egzamin zdać, tylko żeby dać zarobić kolesiom ze szkół jazdy i ośrodków egzaminacyjnych.

    Odpowiedz
  • ber(2013-07-15 07:09) Zgłoś naruszenie 00

    To nie jest egzamin państwowy !!! To jest egzamin poszczególnych Woj.Ośrodków Egzaminowania , Państwowej Wytwórni Papierów Wartościowych, Instytutu Transportu Samochodowego !!! Bez nadzoru, bez weryfikacji. Radosna twórczość nastawiona na robienie kasy.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane