Okręgowa Rada Adwokacka (ORA) w Warszawie wpisała radcę prawnego zatrudnionego w komendzie policji na listę adwokatów. Radca w momencie wpisu pełnił związkową funkcję przewodniczącego zarządu komendy. Od 2004 r. pozostawał z tego względu w dyspozycji komendanta. Rok później ORA skreśliła go z listy. Wskazała, że nie rozwiązał łączącego go stosunku pracy i nadal był zatrudniony w komendzie. Osoba zaś, która piastuje stanowisko w organach wymiaru sprawiedliwości czy w organach ścigania, nie może być jednocześnie adwokatem, zgodnie z art. 72 ust. 1 pkt 4 ustawy – Prawo o adwokaturze (Dz.U. z 2009 r. nr 146, poz. 1188 z późn. zm.).

Wykonywanie zawodu

Radca odwołał się do Prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej (NRA), ale uchwałę utrzymano w mocy. NRA uznała, że pozostawanie w dyspozycji komendanta świadczy o jego podległości służbowej. Celem zaś art. 72 ust. 1 pkt 4 prawa o adwokaturze jest niedopuszczenie do sytuacji, aby osoby zatrudnione w szeroko rozumianym wymiarze sprawiedliwości lub w organach ścigania mogły równocześnie znajdować się na liście adwokatów.

Mężczyzna wniósł skargę do sądu. Przekonywał, że od momentu wyboru na stanowisko przewodniczącego zarządu komendy został zwolniony z obowiązku pełnienia służby w policji. Ponadto mimo wpisania go na listę adwokatów nie został dopuszczony do ślubowania i nie otrzymał legitymacji.

Wojewódzki sąd administracyjny uchylił uchwały korporacji. Stwierdził, że skreślenie radcy z listy adwokatów jest pozbawione podstaw prawnych. Zdaniem WSA wpis na listę nie rodzi obowiązku wykonywania zawodu adwokata. Ustawa o adwokaturze wprowadza jedynie zakaz łączenia wykonywania zawodu adwokata z pozostawaniem w stosunku pracy. Nie odnosi się zaś do sytuacji obejmującej ubieganie się o nabycie prawa do wykonywania zawodu. Sam wpis na listę adwokatów nie jest więc wystarczający do rozpoczęcia wykonywania zawodu. W tym celu niezbędne jest zarówno uzyskanie wpisu, jak i podjęcie praktyki w wybranej profesji. Prezydium NRA złożyło skargę kasacyjną.

Błędna ocena

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę korporacji. Wyjaśnił, że samorząd adwokacki błędnie ocenił stan faktyczny z punktu widzenia art. 72 ust. 1 pkt 4 ustawy. „Nie powinno raczej budzić wątpliwości odróżnienie pozostawania w stosunku pracy z organizacją związkową od objęcia stanowiska w organach wymiaru sprawiedliwości, organach ścigania” – czytamy w uzasadnieniu wyroku. Radca zarówno wtedy, gdy został wpisany na listę adwokatów, jak i w chwili skreślenia nie był czynnym policjantem, ponieważ został zwolniony z zajmowanego stanowiska służbowego w związku z objęciem funkcji związkowej.

Zakaz łączenia statusu adwokata z zajmowaniem stanowiska w organach wymiaru sprawiedliwości czy ścigania nie może być zaś interpretowany rozszerzająco.

ORZECZNICTWO

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 19 marca 2013 r., sygn. akt II GSK 2367/11.