Spór o przenoszenie sędziów rozwiąże NSA

autor: Anna Krzyżanowska12.04.2013, 07:17; Aktualizacja: 12.04.2013, 12:53
Wymiar sprawiedliwości

Wymiar sprawiedliwościźródło: ShutterStock

Wraca dyskusja, na ile swobodnie minister może decydować o miejscu pracy sędziego. Resort właśnie złożył kasację od kluczowego wyroku.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (5)

  • W-11(2013-04-12 07:59) Zgłoś naruszenie 00

    Skąd takie ataki i plucie na Gowina na forach internetowych (szczególnie pod artykułami o reformie sądów)? Czyżby niezadowoleni sędziowie to piszą, bo boją się, że ktoś naruszy ich bizancjum?

    Odpowiedz
  • ssr7(2013-04-12 09:12) Zgłoś naruszenie 00

    W-11. Twój komentarz jest pierwszy, gdzie są więc te ataki i plucie, które komentujesz? A jeśli chodzi o krytykę ministra Gowina, cóż, historia osądzi, kto miał rację...

    Odpowiedz
  • sądy administracyjne nie boją się urzędasów z MSpr(2013-04-12 10:04) Zgłoś naruszenie 00

    To kolejny argument za zwierzchnim nadzorem Prezesa SN nad sądami powszechnymi i ich niezależnością (od urzędasów z MSpr.) finansową.

    Odpowiedz
  • Sprawiedliwy(2013-04-12 10:12) Zgłoś naruszenie 00

    To lobby sądowo - korupcyjne, które chroni lokalne układy i broni swoich przywilejów, jest tak napastliwe. Ziobrze nie udało się, to Gowina atakują.
    Ale to już tylko szczekanie. Trybunał jest już nasz i już ich nie słucha, wie, że prawda leży po stronie Ministra, który chce zrobić porządek. PO ma w sejmie większość i uchwali takie przepisy, że wyroki będą wreszcie sprawiedliwe. Teraz zawsze będzie można napisać do Pana Ministra, aby przyjrzał się każdemu wyrokowi i rozsądził, czy wyrok jest rzeczywiście sprawiedliwy.

    Odpowiedz
  • Smt(2013-04-12 12:21) Zgłoś naruszenie 00

    Ja dalej czekam na prezesa sądu z charakterem, który spełnia wymogi niezawisłości sędziowskiej i na żądanie przekazania akt konkretnej sprawy Ministrowi odpisze odmownie, uzasadniając rozstrzygnięcie treścią art. 178 ust. 1 Konstytucji. Nie może być tak, że czynność udostępnienia akt Minister formalnie nazwie "nadzorem administracyjnym" i od tej pory może żądać akt bez ograniczeń. Taka wykładnia jest nielogiczna, bo skoro przepisy procedury (ustawy, i to szczególnej- kodeksu) w sposób precyzyjny opisują jakie podmioty mogą przeglądać akta sprawy, to ja się pytam: NA JAKIEJ PODSTAWIE MINISTER NA PODSTAWIE WYDANEGO PRZEZ SAMEGO SIEBIE ROZPORZĄDZENIA MOŻE DOSTAĆ DO PRZEGLĄDANIA AKTA SPRAWY???
    To jest prawdziwy test prezesów sądów. Jeśli będą udostępniać potulnie akta ministrowi, obojętne jak on się nazywa, z jakiej jest partii i jakie są jego szajby, to znaczy że sądy są urzędami, a sędziowie urzędnikami. To jest koniec trzeciej władzy i państwa prawa.
    Trzymam kciuki za niezależnych prezesów sądów; choćby za jednego (liczę na to, że takich Ryszardów Milewskich nie ma w Polsce za dużo).

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane