Rada gminy zobowiązała mieszkańców, by przy wywózce śmieci z bloków przez firmę do tego wyznaczoną był obecny pracownik zarządcy nieruchomości. Dzięki takiemu postanowieniu zawartemu w regulaminie utrzymania czystości i porządku w gminie radni chcieli zabezpieczyć się przed problemem, który od lipca może wystąpić w blokach mieszkalnych.
Reklama
Jest on związany z selektywną zbiórką odpadów, która pozwoli zapłacić zdecydowanie mniej za ich wywóz niż w przypadku nieczystości zmieszanych. Jeżeli więc spółdzielnia lub wspólnota mieszkaniowa zdecyduje, że chce oddawać śmieci posegregowane, musi zadbać o to, by do selektywnej zbiórki dostosowali się wszyscy mieszkańcy. Wyłamanie się chociażby jednego z nich oznacza, że blok zdał śmieci zmieszane i wszyscy muszą zapłacić więcej.
Naruszenie zasad selektywnej zbiórki będzie stwierdzała firma śmieciarska w momencie odbierania odpadów i doniesie o tym gminie. Obecność pracownika zarządcy budynku wielolokalowego mogłaby więc niejako legitymować działanie przedsiębiorcy. Przedstawiciel spółdzielni widziałby, że mimo wcześniejszych deklaracji odpady są przemieszane i firma śmieciarska słusznie kwestionuje selektywność zbiórki. To z kolei mogłoby mieć znaczenie przy ewentualnym późniejszym sporze z urzędnikami.
Takie postanowienie radnych zakwestionował jednak wojewoda lubelski. Uznał, że w regulaminie gmina powinna jedynie uszczegóławiać obowiązki właścicieli i zarządców nieruchomości uregulowane w ustawie o utrzymaniu czystości i porządku na terenie gminy (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 391 z późn. zm.), a nie nakładać na nich całkowicie nowe zadania. „Uchwalenie dodatkowego obowiązku obecności przy odbieraniu odpadów wykracza poza upoważnienie ustawowe” – stwierdził organ nadzoru.
ORZECZNICTWO
Rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody lubelskiego, nr PN-II.4131.80.2013.