Sądy rejonowe znikną, choć nieprędko

autor: Ewa Ivanova09.04.2013, 07:16; Aktualizacja: 09.04.2013, 09:05
Wymiar sprawiedliwości

Wymiar sprawiedliwościźródło: ShutterStock

Resort sprawiedliwości uspokaja, że w tej kadencji prace nad likwidacją sądów rejonowych nie wyjdą poza sferę koncepcyjną. Choć potwierdza, że prowadzone są prace studyjne nad ewentualnym przekształceniem obecnej trójszczeblowej struktury wymiaru sprawiedliwości w dwuszczeblową.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (11)

  • aga(2013-04-09 08:05) Zgłoś naruszenie 00

    proponuje zlikwidować sejm i senat, jest mało efektywny i nieopłacalny

    Odpowiedz
  • kamlot(2013-04-09 08:18) Zgłoś naruszenie 00

    Ja, proponuję zlikwidować senat, ograniczyć liczbę posłów do 230, jak również zlikiwdować ministerstwo sprawiedliwości i kompetencję ministra powierzyć I prezesowi SN, wówczas będzie się lepiej żyło setkom milionom Polaków.

    Odpowiedz
  • iuris(2013-04-09 08:19) Zgłoś naruszenie 00

    sam pomysł likwidacji nie jest taki zły, likwiduje szereg patologii związanych z chorobliwą pogonią sędziów za awansem. Tylko zamiast likwidować ciężko pracujące sądy rejonowe należałoby połączyć sądy okręgowe+apelacyjne, bo to tam zgromadziła się sądowa śmietanka, która chce wygodnie żyć a nie pracować. Dla porównania: w sądach rejonowych każdy sędzia ma przeciętnie 3 dni rozpraw tygodniowo i pracuje sam, w sądzie apelacyjnym tylko 1 dzień rozpraw co 2 tygodnie plus osobisty asystent który załatwia za sędziego praktycznie wszystko. Żeby było śmieszniej w sądach wyższych instancji spora część sędziów w ogóle nie sądzi lub w ograniczonym zakresie, wolą zajmować się czynnościami administracyjnymi, delegacjami, wizytowaniem, wykładami, czymkolwiek byle tylko nie sądzić. Inny przykład: z momentem powołania dyrektorów sądów prezesi oddali większość dotychczasowych obowiązków dyrektorowi, mimo to żaden z nich nie zaczął więcej orzekać, po prostu rzadziej teraz pokazują się w pracy... Zadziwiające że te wszystkie reformy ciągle dotyczą tylko sądów najniższego szczebla, a tam gdzie tkwi źródło wielu patologii jakoś nikt nie chce nic reformować...

    Odpowiedz
  • Gość(2013-04-09 08:24) Zgłoś naruszenie 00

    Czy sędziowie staną się wówczas sędziami sądu okręgowego i wynagrodzenie wzrośnie do wynagrodzenia sędziego sądu okręgowego?

    Odpowiedz
  • Grubelek(2013-04-09 09:03) Zgłoś naruszenie 00

    Poszłabym dale jeśli chodzi o szczędnosci rządu. Zlikwidujmy wszystkie sądy rejonowe, okregowe i apelacyjne i niech zostanie Sąd Najwyzszy a Prezes tego Sądu będzie zarzadzał funkcjonowaniem wszystkich podległych mu sądów. Szczerze mówiąc nie wiem jak pan minister wyobraża sobie technicznie funkcjonowanie takich molochów. Pozdrawiam

    Odpowiedz
  • falkone(2013-04-09 09:34) Zgłoś naruszenie 00

    To Trybunał Konstytucyjny, dał asumpt do takich chorych pomysłów, nawiedzonego ideologa Gowina. Jak można być tak naiwnym? TK w swojej politycznej mądrości, ratując Gowina przed niechybną dymisją, podał mu palec a ten chwycił całą rękę.

    Odpowiedz
  • Wrócmy do średniowiecza, chłop jechał do stolicy(2013-04-09 10:58) Zgłoś naruszenie 00

    i czekał tydzień, dwa albo miesiąc czy dostanie audiencję u najwyższej władzy i czy jego sprawa zostanie załatwiona, oczywiście za odpowiednią opłatą. Podatnicy nie musieliby płacić na tych wszystkich sędziów nierobów i niewydolną administrację. W zasadzie ministerstwo też byłoby niepotrzebne... Go! win!

    Odpowiedz
  • sędzia(2013-04-09 11:32) Zgłoś naruszenie 00

    A to dobre, to teraz sędzia rejonowy będzie mógl byc przerzucany po całym tzw. okręgu i o to chyba tutaj chodzi, czyli nawet po ponad 100 km, bez żadnej jego zgody i rekompensaty i będzie mu służyło odwołanie do kolegium SA? To koniec z niezależnością, niewygodny dla władz sędzia będzie rrzucany po całym województwie przy pozotawienieu nadzioru Ministerialnego. W ciekawych czasach będziemy życ. Co do zasady dwustopniowa struktura jest optymalna.Zgoda z iuris, że SA to kuriozum.

    Odpowiedz
  • Neron(2013-04-09 18:45) Zgłoś naruszenie 00

    Przede wszystkim trzeba zlikwidować ten rząd a potem wszystko się jakoś ułoży.

    Odpowiedz
  • stefan(2013-04-10 08:54) Zgłoś naruszenie 00

    te reformy odbiją się jak zwykle głównie na maluczkich, ale za to będą oni przekonani, że to dla ich dobra :)

    Odpowiedz
  • o(2013-04-11 09:07) Zgłoś naruszenie 00

    sprawy nie przedstawiono w sposób jasny, ale czy likwidowane będą miejsca pracy, jeśli tak to jakie, należy dokładnie podać, z sądami, a może i głównie rejonowymi wiąże się praca wielu osób, pełnomocników, i in., czy sędziowie sądów rejonowych uzyskają status sędziów okręgowych ?, jak Polsce pomaga konkretnie, powołany Bank Światowy, którego opinię w tym zakresie, jak podaje p. Patrycja Loose (zupełnie "luźno", czy też "niedbale", bowiem bez konkretów, gdyby odnieść się do znaczenia z j. angielskiego) podziela MS, że coś "nie jest dość efektywne", to pewien slogan, niewiele znaczący, a często niezgodny z rzeczywistością, zob. np. komentarz autora nr. 2, który właśnie subiektywnie uznał, które instytucje są jego zdaniem nie tyle nieefektywne, co nawet zbędne, i tak sobie można pisać jeden drugiemu, w ocenie jednych pomawiać, znieważać, itp. ?, tyle, że „władza absolutna” decyduje o losach większości i nie tylko w tej sytuacji,

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane