Krytyka poczynań organu spółki nie ma prawa zawierać treści nieprawdziwych, a przy tym dopuszczalna jest jedynie w ramach przysługujących akcjonariuszowi uprawnień lub w interesie społecznym – wynika z niedawnego orzeczenia sądu apelacyjnego.
Orzeczenie (sygn. akt VI Acz 82/13) wydane zostało w postępowaniu zabezpieczającym w ramach sporu o naruszenie dóbr osobistych jednej z wiodących spółek z branży meblowej przez jej akcjonariusza, uprawnionego do ok. 50 proc. akcji (dalej: akcjonariusz X). Wbrew woli pozostałych dążył on do zmiany zarządu spółki. Na tym tle doszło do licznych sądowych sporów korporacyjnych.
Konflikt
Wspomagając swoje formalne działania mające na celu odwołanie zarządu, akcjonariusz X prowadził także wielopłaszczyznową krytykę poczynań zarządu oraz drugiego akcjonariusza. Używał m.in. wobec zarządu określeń powszechnie uważanych za obraźliwe, a także sugerujących popełnienie przez zarząd czynów karalnych. Co jednak istotne, odbiorcami tej krytyki byli pracownicy spółki – akcjonariusz bowiem dzielił się z nimi swoimi spostrzeżeniami poprzez liczne oraz regularnie wysyłane e-maile.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.