Jeżeli sędzia orzekający w sprawie ma romans z syndykiem to powinien sam się wyłączyć od wyrokowania – orzekł Sąd Najwyższy.
Sędzia R. z sądu rejonowego dla Warszawy Pragi-Północ został wyznaczony jako sędzia komisarz do prowadzenia postępowania upadłościowego. Okazało się jednak, że syndyczka uczestnicząca w postępowaniu jest z nim blisko związana. Sędzia nie wyłączył się zaś od orzekania w sprawie.
Zasady są jasne. Sędzia jest wyłączony z mocy samej ustawy w postępowaniach, w których pozostaje z jedną ze stron w takim stosunku, że wynik sprawy wpływa na jego prawa lub obowiązki. Ponadto przepisy określają sytuacje, gdy sędzia nie jest co prawda wyłączony od orzekania z mocy prawa, ale powinien sam podjąć taką decyzję.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.