W tym tygodniu wchodzi w życie rozporządzenie, które upoważnia ministra sprawiedliwości do żądania akt spraw sądowych. Sędziowie już zapowiadają, że dokumentów wydawać nie będą.
„Uważam, że nie złamałem prawa. Ale powiem też otwarcie: mam w nosie literę przepisów, ważny jest ich duch. Ważne, że Polacy mają prawo żyć w państwie uczciwym, transparentnym, w państwie, w którym wymiar sprawiedliwości stoi na straży interesów obywateli, a nie na straży interesów sitwy tworzonej przez część środowisk prawniczych” – tłumaczył minister sprawiedliwości Jarosław Gowin we wrześniu 2012 r., gdy zarzucano mu, że bezprawnie żądał akt sprawy Amber Gold.
Aby już nie było żadnych wątpliwości, trzy miesiące później wydał rozporządzenie (wchodzące w życie 1 lutego), w którym możliwość występowania w „uzasadnionych przypadkach” o sądowe dokumenty sam sobie zagwarantował.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.