Odciążyć urzędy

Z naszych informacji wynika także, że do prac nad k.k.w. postulaty zgłosiło też Ministerstwo Finansów. Zaproponowało, by niszczeniem niepodjętych depozytów sądowych w postępowaniu karnym – a więc rzeczy stanowiących dowody rzeczowe oraz rzeczy zatrzymanych, co do których zapadło prawomocne orzeczenie o wydaniu ich uprawnionemu lub złożeniu do depozytu sądowego – zajmował się wyłącznie sąd.

Sąd też będzie je niszczył, natomiast mógłby zwrócić się do urzędu skarbowego o pomoc w ustaleniu ich wartości. Urząd skarbowy przy tej okazji oceniałby też przewidywane wydatki, jakie trzeba będzie ponieść, by taką rzecz sprzedać.

To pierwsza z propozycji MF, które mają doprowadzić w przyszłości do zmniejszenia liczby dodatkowych zadań, jakie wykonują dziś urzędy skarbowe. W dalszej kolejności resort finansów zamierza podjąć dyskusję o niszczeniu nieodebranych depozytów w więzieniach i rzeczy znalezionych.

Administracja nie powinna tracić czasu

Grzegorz Mróz, zastępca dyrektora departamentu administracji podatkowej w Ministerstwie Finansów

Celem wielu inicjatyw podjętych przez Ministerstwo Finansów jest zbudowanie profesjonalnego aparatu skarbowego, realnie wspierającego interesy finansowe naszego kraju, ale jednocześnie służącego obywatelom pomocą w wypełnianiu ich obowiązków podatkowych.

W tym celu rozpoczęto już przegląd zadań innych niż pobór podatków, które często z powodów historycznych bezzasadnie obciążają te urzędy bądź powodują jedynie wzrost biurokracji.

Przykładami takich procesów wymagających zmian jest likwidacja rzeczy znalezionych, depozytów nieodebranych, a także dowodów rzeczowych pochodzących z postępowań karnych.

Likwidacja takich rzeczy wykonywana może być bowiem poprzez ich sprzedaż, ale również po prostu poprzez ich zniszczenie, w przypadku gdy nie przedstawiają one żadnej wartości handlowej, co może następować szybciej i taniej.

Administracja publiczna nie powinna tracić czasu na zbędne z punktu widzenia interesu publicznego procedowanie.