Pani Anna zadzwoniła do znajomej, mówiąc, że bardzo źle się czuje. Poprosiła, żeby jak najszybciej przyszła. Gdy znajoma przybyła do niej ze swoim synem, pani Anna stwierdziła, że w razie śmierci chce przekazać cały majątek (dom i działkę) bratanicy swojego nieżyjącego już męża. Świadkami rozmowy byli także syn koleżanki pani Anny i sąsiad.
Pani Anna wkrótce wyzdrowiała, jednak trzy miesiące później zmarła w wyniku wypadku. Gmina, na której terenie mieszkała przed śmiercią, założyła w sądzie sprawę o podważenie testamentu. Bratanica, która miała dostać spadek, niepokoi się, czy testament jest ważny i czy otrzyma zapisane jej nieruchomości.
Jeżeli bowiem się okaże, że w chwili jego sporządzania nie było obawy bliskiej śmierci, testament będzie nieważny i spadek dostanie gmina. Nie wystarczy bowiem źle się poczuć, by móc skutecznie ustnie oświadczyć swoją ostatnią wolę.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.