Zasada, że asystent sędziego współpracuje najwyżej z dwoma sędziami, przeszła do lamusa. Zniosło ją obowiązujące od wczoraj rozporządzenie w sprawie czynności asystentów sędziów (Dz.U. z 2012 r. nr 1270). Zgodnie z nim asystent zostaje przypisany do konkretnego wydziału, gdzie na zlecenie sędziów i pod ich kierunkiem sporządzać będzie projekty zarządzeń, orzeczeń lub ich uzasadnień.
– Resort te zmiany motywował tym, że dotychczasowy przepis był iluzoryczny, bo asystenci i tak współpracowali z większą liczbą sędziów niż ta określona w przepisach. Nowym rozporządzeniem usankcjonowano więc praktykę naruszania przepisu uprzednio obowiązującego – wskazuje Piotr Kwaka, przewodniczący Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Asystentów Sędziów (OSAS).
Rozporządzenie już na etapie projektu zostało negatywnie zaopiniowane m.in. przez Krajową Radę Sądownictwa.Rada podkreślała, że stanowi ono odejście od dotychczasowego optymalnego modelu, jakim było powiązanie asystenta z osobą sędziego, co prowadziło do wzmocnienia współpracy między nimi.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.