Sędzia na zwolnieniu lekarskim nie otrzyma 100 proc. zasiłku

autor: Piotr Pieńkosz05.11.2012, 07:00; Aktualizacja: 05.11.2012, 07:57
Sędzia

Sędziaźródło: ShutterStock

Za chorego nikt nie nadrabia zaległości. Pytanie więc, czy odebranie mu 100-proc. zasiłku będzie sprawiedliwe. Sędziowie sądów powszechnych statystycznie chorują co prawda mniej niż przedstawiciele służb mundurowych, ale i tak stracą przywileje w czasie przebywania na zwolnieniach lekarskich.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (44)

  • aser(2012-11-05 07:56) Zgłoś naruszenie 00

    ale ile dni w tyd pracują? 2 dni w tygodniu to norma ze mają wolne- zawsze piątki !!!

    Odpowiedz
  • nk(2012-11-05 08:09) Zgłoś naruszenie 00

    Tego typu przywileje należy likwidować.
    A jest ich jeszcze sporo...bardzo wiele...

    Plus dla tego rządu że to robi...inne partie tylko gadają i nic poza tym. Ja rządzili to bali sie likwidacji takich rzeczy.

    Odpowiedz
  • Montsegur(2012-11-05 08:48) Zgłoś naruszenie 00

    @1

    Możesz podać dokładnie, w którym to sądzie mają takie luzy? Chętnie się tam przeniosę. Bo wolne to ja mam dzisiaj niedziele po południu. To, że sędziego nie ma w sądzie nie znaczy że nie pracuje.

    @2

    Przywileje? Jakby to były przywileje to by z nich korzystano a tutaj jak widać nikt się do tego nie kwapi. Przyjmij do wiadomości, że sędzia idzie na zwolnienie tylko w dwóch przypadkach - gdy nie jest w stanie wstać z łóżka, albo gdy nie jest w stanie mówić. W każdym innym przypadku przywlecze się do sądu i będzie siedział na rozprawie nawet z wysoką gorączką. Dlatego, że zdaje sobie sprawę z tego, że jego nieobecność dla takich ludzi jak Ty oznacza kolejnych kilka miesięcy oczekiwania na rozstrzygnięcie sprawy. Ja takie poświęcenie zdrowia dla dobra ludzi przypłaciłem ciężkim przewlekłym zapaleniem zatok, bo zamiast odleżeć swoje w łóżku wolałem pójść na rozprawę i oględziny po to, by zakończyć sprawę, a nie odraczać jej na za pół roku. Jak widać trzeba było machnąć na to ręką i iść na zwolnienie, bo nikt tego i tak nie doceni.

    Odpowiedz
  • sędzia123(2012-11-05 09:16) Zgłoś naruszenie 00

    Ja przez 10 lat orzekania zwolnienia lekarskiego miałem może ze 20 dni. Teraz, kiedy lat przybywa zostanę nagrodzony konfliskatą 20 proc. wynagrodzenia w czasie choroby i kolejną chorobą wywołaną wytężoną pracą przy nadrabianiu zaległości spowodowanych chorobą.

    Odpowiedz
  • Joanna(2012-11-05 09:42) Zgłoś naruszenie 00

    Do Montsegur.
    Ja nie wątpie w twoją pracowitość i poświęcenie. Nie powinieneś jednak opisując swojej sytuacji i swojego stosunku do pracy używać uogólnień w stylu "sędzia idzie na zwolnienie tylko..." Ja pracuję w sądzie, prowadzę referat sędziego i sytuacje, w których rano, w pośpiechu, trzeba dzwonić do wezwanych osób i informować o odwołaniu sesji zdarzają się bardzo często, szczególnie wśród sędziów kobiet. Niektórzy postępują w ten sposób nagminnie. Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  • Obiektywny(2012-11-05 09:45) Zgłoś naruszenie 00

    @ 3 i @ 4

    A co? Prawda boli? "Aser" napisał przecież prawdę. 90% roboty (jak nie więcej) i tak robią za sędziów asystenci. Sędziowie łaskę robią, że podpisują uzasadnienia. A jakie mniemanie mają o sobie. Takie rzeczy to możliwe tylko w Polsce.

    Odpowiedz
  • Sędzia(2012-11-05 09:55) Zgłoś naruszenie 00

    Będzie jak z emeryturami! 100 tys. mundurowych nie dotyczą zmiany (tylko tych co dopiero wstąpią do służby) a 10 tys. sędziów dotknęły od razu mimo, że dotychczas przechodzili po 60/65 kobiety/mężczyźni. Teraz rząd mówi, że te 20% procent nie będzie zabrane tylko przeznaczone na nagrody. Tylko, że sędziowie z mocy prawa nie dostają nagród! Prawda jest taka, że rząd robi co chce bo sędziom zabrano możliwość zakładania związków zawodowych (ustawowe ograniczenie) i nie mają prawa do strajku (ustawowe ograniczenie). Szantażuje się nas tylko hasłami - TO JEST SŁUŻBA! Wspaniała służba nie dodano. Kolejnym ograniczenie jest zakaz podejmowania dodatkowej pracy, prowadzenia działalności gospodarczej. Konieczność składania oświadczeń majątkowych do US. Rozumiem, że nasze społeczeństwo pragnie sprawiedliwości - o to i ona.

    Odpowiedz
  • Montsegur(2012-11-05 10:02) Zgłoś naruszenie 00

    @ obiektywny

    Może obiektywnie podasz w którym to sądzie 90% roboty robią za sędziów asystenci? Tylko konkretnie, nazwa sądu, to zweryfikujemy twoją "obiektywną" informację. Bo jak dotąd nie spotkałem się z takim przypadkiem. Sędziowie mogą liczyć na pomoc asystenta przez dwa czy trzy dni w tygodniu, o ile w ogóle mają jakiegoś asystenta, bo wielu nie ma. Sędziów w tym kraju jest około 9.000 a ilu jest asystentów?

    A wysokie mniemanie o sobie to niestety mają asystenci. Całe szczęście nie wszyscy.

    Odpowiedz
  • praktyk(2012-11-05 10:03) Zgłoś naruszenie 00

    Popieram pomył ministerstwa. Jestem prokuratorem i mam wielokrotnie bardzo poważne wątpliwości co do rzeczywistego powodu absencji niektórych koleżanek i kolegów ( prokuratorów) w pracy ( oficjalny powód to oczywiście choroba ). Jestem przekonany, że wprowadzenie tej zmiany doprowadzi szybko do gwałtownego spadku zachorowalności. Rząd - tak trzymać !!!

    Odpowiedz
  • asystent(2012-11-05 10:32) Zgłoś naruszenie 00

    Montsegur asystentów jest 3000.

    Odpowiedz
  • xvart(2012-11-05 10:47) Zgłoś naruszenie 00

    a co ze zwolnieniami lekarskimi posłów? Też będzie 80 %?

    Odpowiedz
  • Montsegur(2012-11-05 11:22) Zgłoś naruszenie 00

    Aha, czyli 3.000 asystentów wykonuje 90% pracy 9.000 sędziów. Czyli jeden pracuje za trzech (no, dwóch i pół) sędziów.

    Ciekawy tylko jestem dlaczego ja dotąd pomimo przetestowania pięciu czy sześciu asystentów nie trafiłem na takiego, który robiłby choćby i 30% mojej roboty...

    Odpowiedz
  • yuyy(2012-11-05 11:43) Zgłoś naruszenie 00

    większość sędziów w rejonach asystenta nie widziała na oczy i długo nie zobaczy. CO do zwolnień, przez ostatnie 8 lat na zwolnieniach byłem 7 dni. Teraz po prostu nie będę brał zwolnienia, skoro nienormowany czas pracy. Tylko jak posiedzenie do chyba urlop na żądanie.

    Odpowiedz
  • Sędzia(2012-11-05 12:10) Zgłoś naruszenie 00

    Jakoś nikt się nie odniósł do ograniczeń sędziów. Jak zwykle wytyka się "przywileje" ale o ograniczeniach się nie wie lub nie chce wiedzieć. Pytam się gdzie jest równouprawnienie:
    - nie mogę prowadzić działalności gospodarczej;
    - nie mogę mieć udziałów w spółkach;
    - nie mogę być członkiem zarządu ani w radzie nadzorczej spółek;
    - nie mogę świadczyć innej pracy (za wyjątkiem dydaktycznej);
    - nie mogę być członkiem związku zawodowego;
    - nie mogę strajkować;
    - nie mogę zostać posłem ani senatorem;
    - nie mogę otrzymać nagród;
    - nie mogę odmówić corocznego wypełnienia szczegółowego oświadczenia majątkowego do Urzędu Skarbowego i Prezesa Sądu Apelacyjnego (ze wskazaniem wszystkich składników majątku, kredytów, pożyczek itp.);

    Za to mam 100% na zwolnieniu lekarskim i 75% w stanie spoczynku (jak dożyję).

    O SPRAWIEDLIWOŚCI - DZIĘKUJĘ CI ZA TWĄ WIELKODUSZNOŚĆ :(


    - nie mogę zrzeszać się

    Tylko niekończąca się jazda na temat: ile pracują, czy pracują i kto za nich pracuje.

    Odpowiedz
  • krytyk-praktyk(2012-11-05 12:20) Zgłoś naruszenie 00

    A więc nie pozostanie nic innego tylko strajk włoski. Zamiast chodzić chorzy na wokandy trzeba odraczać za 3 i więcej miesięcy i tyle. Znane mi są przypadki sędziów, którzy po przejściu w stan spoczynku przeszli także do Świętego Piotra. I oto chodzi, żeby nie płacić świadczeń, wyżyłować, a potem do piachu. Czołem społeczeństwu, czołem.

    Odpowiedz
  • krytyk-praktyk do aser i innych(2012-11-05 12:24) Zgłoś naruszenie 00

    u nas asystentów jest chyba 8 na ponad 80 sędziów, w moim wydziale żadnego, więc oczywiście też pracuję tylko 2 dni tygodniu. ;-(i tylko podpisuje co mi asystent raczy przynieść, chociaż go nie ma, a im bardziej go szukam, to tym bardziej go tam nie ma ;)

    Odpowiedz
  • Iron Ox(2012-11-05 12:28) Zgłoś naruszenie 00

    Dodać trzeba jeszcze, że jako sędzia nie mam prawa do wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych, w niedziele i święta. Nie mogę także ubiegać się o czas wolny w zamian za przepracowane nadgodziny, a także dyżury w dni wolne.

    Odpowiedz
  • ssr(2012-11-05 14:50) Zgłoś naruszenie 00

    Może to i dobrze, w końcu w SN i TK przestana wypisywać głupoty, że za taaaakie przywileje sędzia ma pracować 24/24, opanowywać wpływ. Niech mi tylko przydzielą w czasie chorobo chociaż 1 sprawę po tej zmianie, to zobaczymy...

    Odpowiedz
  • sso(2012-11-05 15:09) Zgłoś naruszenie 00

    @ ssr

    mnie też niech spróbują przydzielić choć jedną sprawę w czasie zwolnienia. Rozciągnę to jeszcze na urlop bo przestaję rozumieć dlaczego wpływ mi idzie w czasie urlopu. W sumie z tej zmiany to się jeszcze zacznie takie zasadne pytanie o obciążenia sędziów. Bo jak równość to równość również w obowiązkach. Czas skończyć z pisaniem uzasadnień na zwolnieniach i urlopach.

    Odpowiedz
  • Prawnik(2012-11-05 17:29) Zgłoś naruszenie 00

    Montsegur kompromituje sędziów głupimi i emocjonalnymi wpisami.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane