W piątek lepiej nie załatwiać spraw w sądach. Ich pracę może sparaliżować ogólnopolska akcja protestacyjna.
– Protestują pracownicy sądów, a my sędziowie solidaryzujemy się z nimi, bo popieramy ich słuszne skądinąd postulaty – wyjaśnia w rozmowie z DGP sędzia Rafał Puchalski, wiceprezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”.
Protestujący domagają się większych pieniędzy za swoją pracę. Przypominają, że od pięciu lat nie dostali podwyżek, a na cztery lata zamrożono waloryzację inflacyjną ich uposażeń. Sprzeciwiają się również wydanemu niedawno rozporządzeniu ministra sprawiedliwości w sprawie likwidacji 79 sądów rejonowych w całym kraju. – Urzędnicy zatrudnieni w sądach wykonują ciężką pracę, podczas gdy ich wynagrodzenie pozostaje nieadekwatne do pełnionych obowiązków – tłumaczy Puchalski.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.