Procedura przetargowa umożliwia zamawiającym uzyskanie najlepszych ofert pod kątem jakości i ceny. Jak jednak wynika z doświadczeń organów antymonopolowych, uczestnicy przetargów często odchodzą od rywalizacji, angażując się w nielegalne porozumienia. W ten sposób o wyniku konkursu decyduje nie cena czy jakość złożonej oferty, lecz wzajemne ustalenia oferentów, którzy eliminują w ten sposób ryzyko związane z udziałem w procedurach przetargowych.
W konsekwencji publiczne pieniądze są wydatkowane w sposób nieefektywny, a koszty zmów ponoszą podatnicy. Z analiz przeprowadzonych ostatnio przez OECD wynika, że na skutek porozumień przetargowych między oferentami cena płacona przez zamawiającego może być wyższa o ponad 20 proc. Stąd też – obok zmów cenowych, kontyngentowych i podziału rynku – są one uznawane za najcięższe naruszenia prawa antymonopolowego.
Formy zmów
Zmowy przetargowe mogą przejawiać się w wielu formach — różniących się skalą, metodą wyłaniania zwycięzców, sposobem podziału zysków. Najpowszechniejszym przejawem niedozwolonych praktyk jest rezygnacja uczestników zmowy z udziału w przetargu, umożliwiająca zwycięstwo wcześniej wytypowanemu przedsiębiorcy. Ten sam efekt zostaje osiągnięty, gdy niektórzy oferenci uzgadniają wycofanie ofert na końcowym etapie procedury.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.