Centralny rejestr upadłości pozwoli wierzycielom w każdej chwili sprawdzić, czy wobec dłużnika toczy się postępowanie - twierdzi Marcin Krawczyk, sędzia, przewodniczący X Wydziału Gospodarczego do spraw Upadłościowych i Naprawczych w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy.
Przygotowywane zmiany w prawie upadłościowym i naprawczym przewidują stworzenie Centralnej Ewidencji Upadłości (CEU). O upadłości konkretnego dłużnika będzie można dowiedzieć się przez internet. Jakie to ma znaczenie?
Zamieszczenie w internecie informacji o orzeczeniach wydanych w toku postępowania doprowadzi do większej przejrzystości i jawności procedur upadłościowych. Wierzyciele będą mogli dochodzić swoich roszczeń bardziej skutecznie niż obecnie. W jednym miejscu znajdą bowiem informacje o zezwoleniu na sprzedaż określonych składników masy upadłości, obniżeniu ich ceny, ustaleniu innych warunków ich nabycia, o regulaminach sprzedaży przedsiębiorstwa, nieruchomości, ruchomości, wierzytelności, a także o danych kontaktowych do syndyka, zarządcy czy nadzorcy sądowego i o miejscu przechowywania zarchiwizowanej dokumentacji upadłego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.