Autopromocja

Pośrednik nieruchomości bez licencji nie dostanie milionów. Na sąd nie ma co liczyć

prawo
prawoShutterStock
6 września 2012

Jarosław J. zawarł z Marcinem S. umowę doradztwa, zgodnie z którą Marcin S. miał wybrać potencjalnych klientów do nabycia nieruchomości w Gdańsku, należącej do Jarosława J. Z tytułu jej sprzedaży miał dostać prowizję: 2 proc. od kwoty 400 zł za mkw. oraz 80 proc. od różnicy między kwotą uzyskaną a podstawową, czyli 400 zł za mkw.

Nie można liczyć na pomoc sądu, jeżeli strony zawierają dziwne umowy dla ukrycia innych czynności – orzekł wczoraj Sąd Najwyższy.

W końcu nieruchomość została sprzedana i zgodnie z umową Marcin S. miał dostać prawie 2 mln zł za pośrednictwo. Zleceniodawca jednak nie zapłacił. Marcin S. pozwał więc go do sądu.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png