W zeszłym tygodniu za odrzuceniem zmian w ustawie opowiedziały się senackie komisje: praw człowieka, praworządności i petycji oraz samorządu terytorialnego i administracji państwowej.

Zgodnie z projektem zgromadzenia zorganizowane przez dwóch lub większą liczbę organizatorów w tym samym czasie w miejscach lub na trasach, które są tożsame lub w części się pokrywają, będą mogły się odbyć, jeżeli możliwe będzie ich oddzielenie lub odbycie w taki sposób, aby ich przebieg nie zagrażał życiu lub zdrowiu ludzi albo mieniu w znacznych rozmiarach. Decyzję o tym, czy tak jest, podejmować ma organ gminy.

Zdaniem oponentów pomysł prezydenta może utrudniać realizację podstawowego prawa konstytucyjnego: wolności wyrażania opinii. Budzi on również wątpliwości co do zgodności z umowami międzynarodowymi.

– Nie można na gruncie konwencji międzynarodowych, których Polska jest sygnatariuszem, zakazać zgromadzeń jednoczesnych. Wręcz odwrotnie: na gruncie tych konwencji „państwo ma obowiązek działania w celu ułatwienia przeprowadzenia zgromadzeń jednoczesnych”. Prawo do kontrdemonstracji jest także prawem obywatelskim – argumentował podczas wczorajszego posiedzenia senator Józef Pinior.

Etap legislacyjny
Przed głosowaniem w Senacie