Teraz jeśli właściciel auta nie wie, lub nie chce powiedzieć, kto prowadził, płaci karę nałożoną w drodze decyzji administracyjnej, ale nie dostaje punktów karnych. Może też wskazać innego kierowcę.
Jeśli właściciel odmówi wskazania uwiecznionego na zdjęciu z fotoradaru kierowcy, dostanie karę finansową wyższą niż mandat. Jeśli zrobi tak trzy razy, będzie płacił podwójnie – takie zmiany przewiduje projekt ustawy o szczególnej odpowiedzialności za naruszanie niektórych przepisów ruchu drogowego, który powstał w Głównym Inspektoracie Transportu Drogowego (dotarła do niego „Rzeczpospolita”).
– Chyba że przekroczenie prędkości było znaczne, np. o 70 km/h, wtedy zostanie wezwany do sądu. Wówczas musi się liczyć z wysoką grzywną i jeszcze kosztami sądowymi – tłumaczy Adam Jasiński z GITD, autor projektu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.