Taką zmianę zapowiada Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej w projekcie założeń do ustawy – Prawo budowlane, który trafił do konsultacji społecznych.

Jak czytamy w projekcie, legalizacja samowoli będzie możliwa pod warunkiem:

1) zgodności obiektu budowlanego z przepisami powszechnie obowiązującymi (w tym np. ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego),

2) sporządzenia projektu budowlanego wraz z wyceną wartości obiektu,

3) wniesienia opłaty legalizacyjnej w wysokości 50 proc. wartości obiektu.

Proponowany sposób ustalania wysokości opłaty jest przez prawników zajmujących się procesem inwestycyjnym oceniany negatywnie.

– Niezrozumiała jest propozycja rażąco wysokiej opłaty legalizacyjnej. Kwota ta często będzie nieadekwatna do naruszenia, które może być nieistotne – twierdzi Michał Gruca, adwokat w kancelarii Schoenherr.

– Należałoby się również zastanowić nad redakcją tego przepisu.

Jeśli w ustawie znajdzie się zapis, że opłata ustalana jest od wartości obiektu, a nie od wartości samowoli, to w przypadku legalizacji samowolnej nadbudowy może dojść do krzywdzących interpretacji i opłata będzie uzależniona od wartości całego obiektu – zauważa radca prawny Joanna Chruściel, prowadząca własną kancelarię.

Tak jak obecnie, gdy inwestor nie zalegalizuje samowoli, organ nadzoru budowlanego nakaże rozbiórkę samowolnie wzniesionego obiektu.

Etap legislacyjny
Projekt założeń trafił do konsultacji społecznych