Powinny także zastanowić się, w jaki sposób wyegzekwować długi od uchylających się od płacenia mieszkańców. Organizując system odbierania i przetwarzania odpadów komunalnych, gminy mogą działać samodzielnie albo powołać związek międzygminny (lub przekazać już istniejącemu kolejne zadania).

Samorządy po to, by wspólnie wykonywać zadania publiczne, mogą tworzyć związki międzygminne zgodnie z art. 64 ust. 1 ustawy z 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (t.j. Dz.U. z 2001 r. nr 142, poz. 1591 z późn. zm.).

Dziś często są to właśnie wspólne działania w zakresie gospodarki komunalnej, np. zaopatrzenia w wodę, odprowadzania ścieków, organizowania lokalnej komunikacji czy np. prowadzenia wspólnego składowiska śmieci.

Znowelizowana w ubiegłym roku ustawa z 13 września 1996 r. o porządku i czystości w gminach (Dz.U. z 2012 r., poz. 391) też daje taką możliwość (wynika to z art. 3 ust. 2). W takiej sytuacji zadania określone ustawą wykonują właściwe organy tego związku.

Uprawnienia związków

To zainteresowane gminy określą, jakie zadania będą wykonywane wspólnie w ramach związku. Gminy, które zgodnie z obowiązującą procedurą przystąpią do związku, przekażą mu zgodnie z art. 64 ust. 3 ustawy o samorządzie gminnym swoje prawa i obowiązki w tym zakresie.

– Zgromadzenie związku międzygminnego utworzonego na podstawie art. 3 ust. 2a ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach może więc uchwalać akty prawa miejscowego wynikające z tej ustawy.

W szczególności w zakresie opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi – mówi Paweł Sosnowski, główny specjalista w departamencie gospodarki odpadami w Ministerstwie Środowiska.

– Zarząd związku ma też prawo do wydawania wszelkich decyzji administracyjnych na podstawie ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach na takich samych zasadach jak organy gmin wchodzących w skład związku – dodaje Sosnowski.

Zanim gminy powołają związek, muszą zadbać o jego finansowanie.

Źródło finansowania

Związek może przyjąć, że zadania będą wykonywane z własnych dochodów, pochodzących z opłat od właścicieli nieruchomości lub ze składek gmin tworzących związek.

Podstawą jego działania mogą też być składki wnoszone przez poszczególne samorządy. Warto się nad tym zastanowić, ponieważ co do zasady organem egzekucyjnym jest naczelnik urzędu skarbowego. Mogą też być nim prezydenci niektórych miast, ale jest ich niespełna 50 na 2,5 tys. polskich gmin.

– Widzę problem przy egzekwowaniu długów z tytułu opłat za odpady. Zarówno jeśli chodzi o gminy działające samodzielnie, jak i związki międzygminne – ostrzega Andrzej Porawski, dyrektor Związku Miast Polskich.

– Pieniądze będą bowiem ściągane nie jako opłata za usługę, ale jako rodzaj podatku przez urzędy skarbowe. Pytanie, jak duży to będzie problem i czy urzędy temu podołają – wskazuje Porawski.

Wyjaśnienie eksperta z Ministerstwa Środowiska na ten temat w dzisiejszym dodatku dla prenumeratorów „Samorząd i Administracja”