Pisanie uzasadnień to nie najłatwiejsza strona codzienności sędziego, ale też po stylu pisemnych motywów, języku i sposobie argumentacji poznajemy najlepiej, kto zacz.
Owszem, przeżywa się chwilę ulgi, kiedy strona cofa wniosek o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia. Nie jest mi obce to uczucie – nieraz go doświadczałem jako sędzia w sądzie powszechnym.
Bywa też, że dopiero po doręczeniu uzasadnienia pełnomocnik strony rezygnuje z dalszych kroków procesowych, ale czy w takim razie przychodzi komuś do głowy żałować włożonego wysiłku, który tylko przecież z pozoru idzie na marne? Nie przypominam sobie narzekania z tego powodu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.