Przepis pozwalający karać grzywną podróżnego za to, że nie wykonuje poleceń osoby sprawdzającej bilety, powinien zniknąć – twierdzi prokurator generalny.
O tym, że zmienione w zeszłym roku przepisy prawa przewozowego są – delikatnie mówiąc – niedoskonałe, DGP pisał nieco ponad miesiąc temu. Wówczas przedstawiliśmy historię czytelniczki, która na własnej skórze przekonała się, do czego może doprowadzić błąd ustawodawcy.
Nie dość, że otrzymała karę za brak ważnego biletu, to jeszcze zawisła nad nią groźba grzywny. I za co? Za to, że chciała usiąść na ławce czekając na policję wezwaną przez kontrolerów.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.