– Obrót wierzytelnościami cywilizuje się – ocenia Mirosława Szakun, radca prawny, doradca Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Dodaje, że wymaga to zmian procedury egzekucyjnej.

– Zgłoszone przez nas i komorników propozycje zmian resort zobowiązał się włączyć do przygotowywanego obecnie projektu noweli k.p.c. – dodaje radca prawny Urszula Rybszleger, dyrektor pionu windykacji prawnej Best SA.

Przez internet

Prawnicy zwracają uwagę na pewien paradoks, jaki po ostatnich nowelizacjach powstał w procedurze cywilnej.

– Nawet sprawy rozpoznawane przez e-sąd na ostatnim etapie postępowania, czyli egzekucji komorniczej, przechodzą z formy elektronicznej na papierową – mówi adwokat Michał Kosiński z Kancelarii Kosiński i Wspólnicy.

Do tej pory możliwe jest tylko złożenie za pośrednictwem systemu teleinformatycznego, który obsługuje elektroniczne postępowanie upominawcze, wniosku do komornika o wszczęcie egzekucji. Wierzyciel nie ma natomiast możliwości dalszego kontaktowania się z komornikiem przez internet.

Składanie wniosków egzekucyjnych, dokonywane doręczeń drogą elektroniczną i prowadzenie akt komorniczych w postaci elektronicznej usprawniłyby egzekucję.

Poszukiwanie majątku

Dziś wierzyciel może zlecić komornikowi poszukiwanie majątku dłużnika, z którego zaspokoiłby jego roszczenia. Powinien jednak za to zapłacić. Przepis obowiązuje od siedmiu lat, ale do tej pory ustawodawca nie wskazał zasad, na jakich ustala się wynagrodzenie komornika.

Do tej pory nie zostały też sprecyzowane uprawnienia komornika w związku z poszukiwaniem majątku dłużnika. Komornicy oczekują więc także doprecyzowania tych kwestii w k.p.c.

Zależy im też na przyśpieszeniu postępowania.

– Konieczność uzyskania klauzuli wykonalności przez osobę, która nabyła wierzytelność po wszczęciu egzekucji, jest niewątpliwie czynnikiem utrudniającym dochodzenie roszczeń i przedłużającym postępowanie – komentuje Urszula Rybszleger.

Komornicy proponują, aby wierzyciel wtórny mógł przystąpić do toczącego się postępowania egzekucyjnego bez wszczynania kolejnej sprawy w celu nadania na jego rzecz klauzuli wykonalności. Musiałby jedynie udokumentować przejście zadłużenia i uzyskać zgodę swojego poprzednika, czyli dotychczasowego wierzyciela.