Wymóg dołączania do dokumentacji tabeli określającej, który urzędnik kiedy i jakie podejmował czynności w większości spraw administracyjnych i podatkowych, wprowadziła nowelizacja Kodeksu postępowania administracyjnego i Ordynacji podatkowej (Dz.U. z 2011 r. nr 186, poz. 1100).

Metryki mają zapewnić przejrzystość i ułatwić odnalezienie urzędnika, który w danej sprawie zawinił.

Jednak resort uznał, że w szeregu spraw obowiązek prowadzenia metryki jest zbędny. Główną przyczyną rezygnacji z tabelki jest prostota i powtarzalny charakter urzędniczych czynności, np. przy wydawaniu decyzji zezwalającej cudzoziemcowi na zakup nieruchomości.

Inną kategorię wyłączonych spraw stanowią te, w których obowiązek prowadzenia metryki wymagałby nieproporcjonalnie dużego nakładu środków w stosunku do stopnia złożoności sprawy – tak jest np. w przypadku pozwolenia na kierowanie stajnią wyścigową wydawanego przez Polski Klub Wyścigów Konnych (takich wniosków PKWK dostaje jeden rocznie).

Metryki nie trzeba też stosować w sprawach, w których nie ma miejsca na dowolność, lub gdy za konkretną decyzję odpowiada... komputer wyposażony w odpowiedni algorytm – np. w przypadku naliczania opłat za przejazd pojazdem nienormatywnym po drogach publicznych.

– Do tej pory udział poszczególnych pracowników w przygotowaniu decyzji był dokumentowany systemem parafowania, teraz będą metryczki. Nie odbieramy ich jako utrudnienia.

Z punktu widzenia klienta jawność działań administracji jest korzystna, a my się jej nie boimy – mówi Halina Stachura-Olejniczak z Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego.

Podstawa prawna
Rozporządzenie ministra administracji i cyfryzacji w sprawie rodzaju spraw, w których obowiązek prowadzenia metryki sprawy jest wyłączony (Dz.U. poz. 269).

Etap legislacyjny
Obowiązuje od 13 marca 2012 r.