Organizacje broniące praw człowieka donoszą, że aktualne regulacje prawne dotyczące sankcji za zniesławienie mnożą absurdy. Żądają zmiany przepisów.
Reklama
Kto wystąpił do ministra?
Wykreślmy z kodeksu karnego art. 212, który przewiduje sankcje karne za zniesławienie – z takim apelem do ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina wystąpiły: Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Stowarzyszenie Gazet Lokalnych oraz Izba Wydawców Prasy.
Według tych organizacji liczba skazanych za popełnienie przestępstwa tego typu z roku na rok wzrasta. Na dowód tego HFPC przytacza statystyki resortu sprawiedliwości. Zgodnie z nimi w 2000 r. z art. 212 k.k. skazano 44 osoby. W 2006 r. liczba skazanych wzrosła do 176, a w 2008 r. do 194 osób.

Reklama
– Ten znaczący wzrost liczby skazanych na przestrzeni ostatniej dekady jest wynikiem coraz częstszych procesów o zniesławienie wytaczanych przez polityków lokalnych, jak również przedsiębiorców i urzędników – wskazują autorzy pisma skierowanego do ministra Gowina.
Helsińska Fundacja Praw Człowieka ma nadzieję, że apel zachęci ministra do przedstawienia swojego stanowiska w sprawie.
– Liczymy jednak również na to, że wreszcie uda się zmienić obecne przepisy o zniesławieniu – mówi Dorota Głowacka, ekspert z HFPC.

493 postępowania w sprawie o zniesławienie wszczęła policja w 2010 r.

Absurdalne przepisy?
Autorzy wystąpienia podkreślają, że dzisiejsze regulacje mnożą absurdy.
Jako przykład podają sprawę nauczycielki szkoły podstawowej, która w trakcie zebrania pracowników szkoły skrytykowała dyrektorkę i została oskarżona na podstawie art. 212 k.k. W ostatnim czasie dochodzi nawet do skazań za zniesławienie za słowa wypowiedziane na sali rozpraw przez strony procesu lub w pismach procesowych.
Przepisy, które przyczyniają się do powstawania takich sytuacji, są niezgodne z europejskimi standardami.
Europejski Trybunał Praw Człowieka uznaje bowiem, że odpowiedzialność karna za słowo jest co do zasady uzasadniona jedynie w najbardziej drastycznych przypadkach nadużycia wolności słowa, np. mowy nienawiści czy podżegania do przemocy.
Zgodnie z kodeksem karnym pomówienie (zniesławienie) polega na poniżeniu osoby w opinii publicznej lub narażeniu jej na utratę zaufania, potrzebnego do wykonywania danego zawodu. Zniesławiająca wypowiedź musi zawierać informacje, które są nieprawdziwe. Pomówić można także grupę osób lub instytucję. Zgodnie z obowiązującymi dziś przepisami osobie, która się tego dopuści, grozi kara ograniczenia wolności.
Ten, kto zniesławi za pomocą środków, może nawet trafić na rok do więzienia.