Konieczność zmian w ustawie z 5 lipca 1990 r. – Prawo o zgromadzeniach (Dz.U. 1990 nr 51, poz. 297 ze zm.) została dostrzeżona z dużym opóźnieniem. Ustawa ta była wprawdzie kilkakrotnie nowelizowana, jednak zmiany dotyczyły głównie kwestii formalnych. Wydaje się, że obowiązujące od ponad 20 lat prawo o zgromadzeniach nie nadąża za trendami. Wydarzenia z 11 listopada 2011 r. w Warszawie związane z Narodowym Świętem Niepodległości zdają się to potwierdzać.

Ekstrema rośnie w siłę

Do trendów tych należy wzrastająca aktywność środowisk ekstremistycznych. Organizacje o takim charakterze podejmują inicjatywy (nierzadko ponadnarodowe) w połączeniu z innymi ugrupowaniami o p0dobnych poglądach. Ma to na celu mobilizację jak najszerszej grupy do udziału w demonstracjach. Stąd coraz częściej deklarowane jako pokojowe zgromadzenia nabierają niekontrolowanego przebiegu, a w ich ramach dochodzi do aktów agresji skierowanych przeciwko innym zgromadzeniom, osobom trzecim (np. fotoreporterom) i funkcjonariuszom. Brak organizacyjnej spójności zgromadzenia i udział osób przypadkowych, których tylko pozornym celem jest manifestowanie poglądów, a rzeczywistym okazja do starcia z siłami policji, może prowadzić zarówno do zagrożenia bezpieczeństwa i porządku publicznego, jak i zagrożenia samego zgromadzenia, ponieważ istnieje ryzyko rozwiązania demonstracji. Dla tych dwóch aspektów należy poszukiwać nowych rozwiązań prawnych.