Odszkodowania za zniszczony samochód w przypadku zdarzeń występujących zaraz po sobie należy rozbić na dwie szkody.
Po wypadku drogowym auto naszej czytelniczki trafiło do warsztatu samochodowego wskazanego przez ubezpieczyciela. Do kolizji doszło nocą, winnym był kierowca drugiego pojazdu. Kilka godzin później właścicielkę auta obudził telefon.
– Usłyszałam, że w warsztacie doszło do samozapłonu samochodu. Pracownik zakładu poprosił, aby ktoś przyjechał na miejsce – relacjonuje nam czytelniczka.