Organizacje skupiające przedsiębiorców nie złożyły w tym roku ani jednego odwołania, w którym kwestionowałyby specyfikacje przetargów. Tracą na tym przede wszystkim małe firmy.
Przepis art. 179 ust. 2 ustawy – Prawo zamówień publicznych (p.z.p.) miał służyć ochronie przedsiębiorców: w imieniu tych, którzy wolą nie skarżyć się otwarcie na warunki przetargów, występować miały organizacje zrzeszające firmy. Nie wolno im co prawda kwestionować wyników przetargu, ale mają pełne prawo podważać nieprawidłowo napisane ogłoszenie czy specyfikację istotnych warunków zamówienia i na tej podstawie składać odwołania do Krajowej Izby Odwoławczej (KIO). Zamiarem ustawodawcy było, by podejmując taki krok nie broniły jednej konkretnej firmy, lecz występowały w imieniu całej branży i podważały postanowienia naruszające zasady uczciwej konkurencji.
Prawo to pozostaje jednak na papierze. W tym roku organizacje przedsiębiorców nie złożyły ani jednego odwołania, a w ubiegłym skierowały do KIO tylko jedną sprawę.