Funkcjonariusze przeszukujący mieszkanie aplikanta adwokackiego nie mogą zabezpieczyć znalezionych tam dokumentów. Jeżeli pełni on funkcję obrońcy i oświadczy, że pisma są związane z prowadzoną sprawą, policjanci nie mogą nawet zapoznać się z ich wyglądem.
O tej ważnej regule przypomniał Sąd Najwyższy. Zajmował się on pytaniem sądu rejonowego, który nie był pewny, czy aplikant adwokacki jest obrońcą w rozumieniu art. 225 par. 3 k.p.k. Wynika z niego, że w razie przeszukania u obrońcy lub innej osoby może ona oświadczyć, że znalezione pisma lub inne dokumenty obejmują okoliczności związane z wykonywaniem funkcji obrońcy. Wtedy organ musi pozostawić te dokumenty bez zapoznawania się z ich treścią lub wyglądem. Jeżeli oświadczenie osoby niebędącej obrońcą budzi wątpliwości, funkcjonariusze mogą zabezpieczyć dokumenty i przekazać je do sądu. Ten decyduje, czy są one objęte tajemnicą.
Przedstawiony przez sąd problem sprowadzał się do tego, czy oświadczenie aplikanta adwokackiego należy traktować jako pochodzące od samego obrońcy.