Na łamach „DGP” ukazała się informacja o orzeczeniu Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (ETS) w sprawie C-46/10 (sprawa Kosan Gas). Orzeczenie zapadło w odpowiedzi na pytanie prejudycjalne duńskiego sądu, przed którym toczy się spór dystrybutorów gazu płynnego w butlach – Viking Gas oraz Kosan Gas.

Spór powstał na tle ponownego napełniania przez Viking Gas butli gazowych, w których gaz pierwotnie wprowadził do obrotu Kosan Gas. Kształt tych butli jest chroniony wspólnotowym znakiem towarowym. Na butlach znajdują się też inne znaki towarowe Kosan Gaz, który ma licencję na korzystanie z nich. Orzeczenie ma znaczenie dla praktyki w Polsce, gdzie dystrybutorzy gazu płynnego w butlach często dochodzą ochrony sądowej przed napełnianiem butli z ich oznaczeniami przez inne podmioty.

Brak przeniesienia własności

Znak towarowy Kosan Gas odnosił się do kształtu butli. Cena butli była wyższa niż cena tradycyjnej butli stalowej. Co istotne, butle Kosan Gas konsumenci nabywali na własność. Napełnianie butli Kosan Gas przez dystrybutorów Viking Gas odbywało się w warunkach wykluczających pomyłkę.

W polskiej praktyce gaz płynny jest sprzedawany w butlach stalowych. Wiodący producenci udostępniają butlę jedynie do korzystania przez konsumenta, nie przenosząc jej własności, co znajduje też odzwierciedlenie w cenie. Konsument uiszcza tylko kaucję. Punkty dystrybucji napełniają butle oznaczone znakami innych podmiotów na podstawie umów przewidujących wymianę butli albo bez umów, umieszczając na butli własne oznaczenia.

Orzeczenie ETS a prawo polskie

ETS odnosi się do przepisów nieobowiązującej dyrektywy 89/104/EEC dotyczącej znaków towarowych. Nie ma to znaczenia, gdyż obowiązująca dyrektywa 2008/95/EC zawiera podobne uregulowania. Określa ona zakres ochrony ze znaku towarowego, wskazując, że uprawiony może używać znaku w obrocie z wyłączeniem osób trzecich, które dla takich samych produktów nie mogą posługiwać się znakiem identycznym ani nawet podobnym, jeśli mogłoby to doprowadzić do wprowadzenia w błąd odbiorców.

Kluczowe znaczenie dla rozumowania ETS ma instytucja wyczerpania prawa ze znaku towarowego, czyli niemożności ograniczania przez uprawnionego dalszego obrotu towarem oznaczonym znakiem, jeśli uprawniony wprowadził towar do obrotu. Wyjątkowo, uprawniony może sprzeciwić się dalszemu obrotowi, gdy istnieją ważne powody.

W Polsce podstawą ochrony prawnej przed nieautoryzowanym napełnianiem butli są przepisy prawa własności przemysłowej o odpowiedzialności za naruszenie prawa ochronnego do zarejestrowanego znaku towarowego. Według niektórych sądów ponowne napełnianie butli oznaczonych znakami towarowymi innych producentów narusza prawo ochronne, gdyż towar jest oznaczony znakiem, którego wprowadzający nie ma prawa używać. Dla innych sądów przy umieszczaniu własnych oznaczeń na ponownie napełnianych butlach o odpowiedzialności przesądza ryzyko wprowadzenia w błąd nabywców co do pochodzenia gazu.

Konsekwencje dla klientów i producentów

Orzeczenia ETS wiążą sądy państw członkowskich w zakresie wykładni prawa unijnego i mają podstawowe znaczenie dla jego wykładni w podobnych sprawach.

W wyroku Kosan Gas ETS wziął pod uwagę głównie ochronę konsumentów, którzy po zakupie butli nie powinni być ograniczani w korzystaniu z własności. Dla ETS ryzyko wprowadzenia konsumenta w błąd jest niewielkie. Nie dochodzi też do wyczerpania prawa, jeżeli wprowadzono do obrotu gaz pochodzący od innego dostawcy w butlach oznaczonych znakami towarowymi uprawnionego. W braku wyczerpania część argumentacji ETS traci podstawę.

Bez nabycia własności butli przez konsumenta, a taka praktyka dominuje w Polsce, nie można też przyjąć argumentacji ETS o ograniczeniu konsumenta w korzystaniu z własności butli. Wręcz przeciwnie, można twierdzić, że to producent, który pozostaje w polskich warunkach właścicielem butli, może ograniczyć konsumenta w prawie do dysponowania butlą.

Ważne

Uprawniony może używać znaku w obrocie z wyłączeniem osób trzecich, które dla takich samych produktów nie mogą posługiwać się znakiem identycznym ani nawet podobnym