Urzędy i samorządy niechętnie dzielą się informacją publiczną, czyli tym, co robią, jak robią i za ile. Najbardziej chronione są dane o liczbie zatrudnionych, premiach i nagrodach, faktury, opinie prawne, różne dane statystyczne i informacje o przetargach.
Jednocześnie przybywa dociekliwych obywateli. W ciągu ostatnich czterech lat ponaddwukrotnie wzrosła liczba skarg wpływających do sądów administracyjnych na bezczynność urzędników ignorujących wnioski o udostępnienie informacji publicznej.
– To świadectwo wzrostu świadomości obywateli. Jeszcze kilka lat temu niewiele osób wiedziało, że ma prawo do informacji i że może je egzekwować, włącznie z zaskarżeniem decyzji odmownych do sądu – mówi Grażyna Kopińska z Fundacji Batorego.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.