By subskrybować dane konto, nie trzeba będzie mieć w znajomych jego właściciela, tak jak dzieje się to dziś. Użytkownik Facebooka będzie mógł natomiast zdobywać na bieżąco informacje m.in. o tym, kiedy podglądana osoba zmieniła np. pracę lub miejsce zamieszkania.

Istnieje niebezpieczeństwo, że dzięki tej usłudze internauci będą mogli w łatwy sposób pozyskiwać i przetwarzać dane osobowe bez uzyskania zgody, a nawet wiedzy samego zainteresowanego. Co więcej, taka praktyka narusza niektóre przepisy polskiej ustawy o ochronie danych osobowych.

Zgodnie z tymi regulacjami każdy ma prawo do ochrony dotyczących go danych osobowych.

Selekcja danych

– Nie powinno być tak, że stworzony profil z góry udostępniany jest w całości wszystkim użytkownikom portalu społecznościowego – zastrzega dr Wojciech Wiewiórowski, generalny inspektor ochrony danych osobowych.

Dodaje, że sytuacje, w których internauta, rejestrując się w serwisie, całkowicie pozbywa się swojej prywatności, należy eliminować.

Użytkownik portalu powinien mieć możliwość podzielenia informacji na swój temat na dwie grupy. Jedna z nich byłaby dostępna wyłącznie dla znajomych. Pozostałe dane mogłyby być ewentualnie podglądane przez wszystkich pozostałych użytkowników Facebooka. Według GIODO tylko tak dopracowany system może rzeczywiście chronić dane użytkowników portalu społecznościowego i być zgodny z naszym prawem.