Sąd, orzekając o zakazie stadionowym, będzie mógł dodatkowo zastosować dozór elektroniczny wobec pseudokibica. Nadzór w takiej formie nad osobą, która np. brała udział w zamieszkach stadionowych, będzie trwał od sześciu miesięcy do maksymalnie roku. Rozwiązanie takie przewiduje nowelizacja ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych, którą podpisał prezydent. Część jej przepisów wejdzie w życie w trzy miesiące od ich publikacji w Dzienniku Ustaw, a niektóre z początkiem 2012 roku.

Nadzór nad chuliganami

Nowe przepisy określają, że dozór elektroniczny zostanie obowiązkowo nałożony dla stadionowych chuliganów, którzy w przeszłości mieli już orzeczony zakaz stadionowy.

W przypadku najbardziej agresywnych pseudokibiców sąd będzie mógł – tak jak dziś – orzec obowiązek meldowania się na komendzie policji w czasie meczów piłkarskich. Dzięki temu rozwiązaniu stadionowy chuligan zamiast na trybunach będzie musiał odhaczyć się na liście obecności w komisariacie. Nowela określa, że taki obowiązek może trwać przez sześć lat – tyle ile maksymalnie może wynieść sądowy zakaz stadionowy.

Nowelizacja pozwoli też stosować surowsze kary finansowe. Dziś np. za ignorowanie poleceń policji grozi 2 tys. zł grzywny. Po zmianie sąd będzie mógł ukarać kibica grzywną w wysokości nawet 5 tys. zł.

Nowe przepisy dopuszczą także przesłuchiwanie osób, które brały udział w zamieszkach, na obiekcie sportowym przy użyciu sprzętu do komunikacji na odległość. Nie będzie trzeba doprowadzać danej osoby do sądu.

Baza danych z kibicami

Zgodnie z nowelizacją ustawy takie dane kibiców, jak: imię, nazwisko, wizerunek twarzy, numer PESEL, numer identyfikacyjny oraz informacje o tym, który klub wydał kartę kibica, trafią do centralnej bazy danych. Dostęp do nich będzie miał każdy klub, gdyż baza ta ma współdziałać z systemami biletowymi na wszystkich stadionach. W bazie znajdą się też informacje o tym, czy kibic nie został ukarany zakazem klubowym. Zakaz taki ma dotyczyć meczów danej drużyny nie tylko na jej obiekcie, ale także wyjazdowych. Dlatego dzięki centralnej bazie kibic ukarany klubowym zakazem nie zostanie wpuszczony także na stadion innej drużyny.

Nowela umożliwia też odmowę sprzedaży biletu osobie, co do której zachodzi uzasadnione podejrzenie, że w czasie trwania imprezy masowej może stwarzać zagrożenie dla bezpieczeństwa imprezy masowej. Dlatego na mecz może nie wejść nie tylko osoba z zakazem stadionowym, ale też taka, którą z jakichś powodów organizatorowi wskaże np. policja. Jest to o tyle istotne, że w czasie Euro 2012 na biletach nie znajdą się żadne dane kibiców, co utrudnia wyłapanie na bramkach stadionowych chuliganów. Nowe przepisy pozwalają jednak, na potrzeby mistrzostw Europy w piłce nożnej, zbierać policji dane o osobach niebezpiecznych z innych państw.

Nowe przepisy pozwolą wojewodzie w każdej chwili przerwać mecz z uwagi na bezpieczeństwo. Decyzję taką podejmie, jeżeli ochrona nie będzie sobie radzić z awanturującymi się kibicami.